Zamknij

Szkolenie wodne i świetna zabawa. Morsy wsparły WOPR

B.S. 14:03, 01.02.2026 Aktualizacja: 14:59, 01.02.2026
Skomentuj Szkolenie wodne i świetna zabawa. Morsy wsparły WOPR

W sobotnie przedpołudnie, 31 stycznia, grupa śmiałków zdecydowała się wpaść - dosłownie i w przenośni, na szkolenie Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nasi ratownicy nad Bzurą edukowali mieszkańców w aspekcie ratownictwa lodowego. O ile samo wpadnięcie do lodowatej wody jest wielkim przeżyciem i wstrząsem, o tyle w przypadku naszych morsów, można je nazwać codziennością. Czy faktycznie miłośnicy zimowych kąpieli mają łatwiej? Czy nasza odzież wierzchnia pomaga czy przeszkadza? Na te pytania odpowiedzi udzielili nasi WOPR-owcy. 

Szkolenie z ratownictwa lodowego było kontynuacją rozpoczętych wykłądów i ćwiczeń dla uczniów sochaczewskich szkół. 

- Mieliśmy chętnych, kilkanaście osób próbowało wejść i wyjść z wody w normalnym, codziennym stroju. Akcję wsparły Dy Dy Dy Sochaczewskie Morsy. I całe ćwiczenia zajęły nam około 1,5 godziny. Wsparcie mieliśmy z każdej strony, bo poza nami nad bezpieczeństwiem uczestników czuwał nasz ratownik, ratownik medyczny Wiktor - 

- mówi Ewelina Stefaniak z WOPR Sochaczew.

- Nasze morsy na pewniaka podchodziły do wody, ale miały respekt związany z sytuacją i wyjściem z wody. Widzieli, że tu już samemu nie jest tak łatwo. Każdy miał respekt do tego śliskiego akwenu. Ważne, że cały czas pracujemy w terenie, który znamy. Morsy lubią to miejsce. Wiadomo, że to jest rzeka, którą znamy. Regularne wchodzenie do wody to jedno, ale takie wyjście po śliskiej krawędzi, na samych dłoniach, samych łokciak, to zupełnie co innego - 

- dodaje wiceprezes stowarzyszenia. 

- Asekurowałem uczestników z wody, obserwowałem ich zachowanie i starałem się wyłapać skutki hipotermii, które mogłyby wystąpić. Zimno dziś jest, pogoda nam dopisała. więc miałem przygotowane specjalne folie, koce i tlen, na wszelki wypadek. Myślę, że faktycznie nasze morsy mogą mieć trochę łatwiej w takiej sytuacji. Pomijam oswojenie z zimną wodą, doświadczenie, ale i mniej paniki związanej z sytuacją. To były ważne warsztaty -

- dodaje ratownik medyczny Wiktor Kłos. 

Wejście do wody nie było jedyną atrakcją. Sochaczewski WOPR zadbał także o gorące, rozgrzewające napoje, przekąski i ognisko. 

Sochaczewskie WOPR realizował dofinansowane zadanie o nazwie "Bezpieczna zima z CPK - naucz się ratować siebie!" w ramach projektu "Lokalnie z CPK".

Foto: Jacek Spilaszek, Dy Dy Dy Sochaczewskie Morsy

(B.S.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%