W okresie Wielkanocy szczególnie bliskie stają się nam zające, wiadomo, symbol płodności wiążącej się z wpisanym w te święta odrodzeniem do życia. I o ile czekoladowych czy filcowych zajęcy nie brakuje, to tych najprawdziwszych z prawdziwych owszem. I mowa tu o naszych, sochaczewskich lasach i łąkach. Cóż, jak wskazuje Jan szczurek, rzecznik prasowy nadleśnictwa Radziwiłłów, nie bez winy są tu domowe koty.