Okazuje się, że komponenty do produkcji sztucznego jedwabiu są niemal identyczne z tymi, z których robi się proch. Mamy komentarz dyrektora Muzeum Ziemi Sochaczewskiej na temat przekazanej do placówki skrzyni, za którą kryje się historia przemysłu zbrojeniowego, jaki swego czasu kwitł w naszym mieście.
Jak już informowaliśmy, mieszkaniec przekazał do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą dużą, drewnianą, obitą blachą, nadgryzioną już zębem czasu skrzynię. Słusznie zrobił, bo za skrzynią kryje się kawał ciekawej historii naszego miasta.
- To skrzynia pochodząca z zakładów w Boryszewie. Widzimy na niej napis „nitroceluloza” oraz „Pocisk”, co znaczy, że skrzynia pochodzi z czasów, kiedy w Boryszewie produkowano proch bezdymny. A działo się tak od początku lat 20-tych minionego wieku. Wcześniej zakłady produkowały sztuczny jedwab, okazuje się jednak, że komponenty potrzebne do jego wytworzenia są praktycznie takie same, jak do produkcji prochu. Przemysł zbrojeniowy w dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce był praktycznie w powijakach, a zapotrzebowanie na takie materiały było bardzo duże, stąd decyzja o przebranżowieniu boryszewskiej fabryki. Stało się to poprzez połączenie zakładów z warszawską firmą „Pocisk” –
- relacjonuje dyrektor muzeum Radosław Jarosiński, dodając, że militarna produkcja w Boryszewie trwała przez całe dwudziestolecie.
Wpisana w tę ciekawą historię skrzynia niewątpliwie zasługuje na godne wyeksponowanie, choć na razie muzealnicy muszą się zająć jej konserwacją, gdyż częściowo nadjadły ją korniki, a dół jest lekko spróchniały.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz