Zamknij

Dragonowe Morsy zapraszają w niedzielę do Bzury

B.S. 12:43, 10.01.2026
2

Ujemne temperatury rozgościły się w Sochaczewie. Śnieg spadł, a taflę Bzury momentami delikatnie przykrył lód. Choć wielu mieszkańców naszego miasta narzeka na zimno, to jest wśród nich grupa, która wyczekiwała takiej aury. To oczywiście nasze lokalne morsy, czyli miłośnicy zimowych kąpieli w zimnej wodzie. Sławomir Cypel z Dragonowych Morsów zaprasza na wspólne, noworoczne wejście do Bzury pod okiem ratowników. Wydarzenie odbędzie się na Bulwarach Miejskich już w najbliższą niedzielę o godzinie 11:00. Wszyscy są mile widziani.

Co ciekawe, zimowy, miejski krajobraz pełen jest morsów. Osoby wchodzące do wody często widziane są w okolicy Bulwarów nad Bzurą. Sochaczewianie polublili tę formę aktywności.

Morsowanie kształtuje charakter, pomaga naprawdę zmierzyć się z przeciwnościami i dyskomfortem, a do tego z korzyścią wpływa na nasz organizm. Dziś przywykliśmy do wygody, przegrzewamy się, co niestety obniża naszą odporność. Morsowanie poprawia ją i zwiększa naszą wytrzymałość i tolerancję na zimno. Dodatkowo ten najtańszy i najłatwiej dostępny sport ekstremalny poprawia krążenie, rozluźnia mięśnie i obniża nam stres. 

- Chciałbym serdecznie wszystkich mieszkańców naszego miasta zaprosić na grupowe wejście do Bzury. Zabezpieczać nasz będzie nasz sochaczewski oddział WOPR, więc myślę, że będzie to bezpieczna i przyjemna przygoda. Pogoda nam sprzyja, lód skuł Bzurę, jest jednym słowem pięknie. Jeszcze raz gorąco zapraszam. Niedziela, godzina 11:00, Bulwary nad Bzurą od strony Podzamcza - 

- mówi Słąwomir Cypel, trener, instruktor sportowy i miłośnik zdrowego stylu życia. 

- Warto przyjść trochę wcześniej, wystarczy 15 minut. Przed wejściem do wody zrobimy kilkuminutową rozgrzewkę przy muzyce. Warto także przygotować sobie ubranie do przebrania się i ogrzania. Warto także przygotować sobie jakieś klapki lub zużyte buty ze względnu na dno rzeki. Wchodzimy do wody wspólnie i siedzimy na początku 1-2 minuty. Doświadczeni zostaną w wodzie dłużej. Po wyjściu przebieramy się w ciepłe i suche ubranka, zbijamy piąteczki i rozjeżdżamy się do domów - 

- tłumaczy Sławomir Cyper. 

Morsowanie to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale i mentalne. Praktyki takie jak medytacja czy techniki oddechowe mogą pomóc w zwiększeniu kontroli nad umysłem i ciałem, a także w panowaniu nad oddechem. Dobrą adaptacją do morsowania są zimne kąpiele lub prysznice, czyli stopniowy proces oswajania się z temperaturowym szokiem. 

Przed rozpoczęciem przygody z morsowaniem warto także skonsultować się z lekarzem. Jest to istotne w przypadku osób z problemami zdrowotnymi.

Foto: Dragonowe Morsy, Dragon Fight Club Sochaczew

(B.S.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

bzdura bzdura

2 0

wystarczy spacer na powietrzu regularnie aby się hartować ,w takie zmiany temperatury serducho może się zatrzymać ,polecam porozmawiać z kardiologiem (była na ten temat obszerna audycja w radio)a nie słuchanie ludzi niewykwalifikowanych bez wykształcenia

17:57, 10.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

ty bzduraty bzdura

0 1

spacer nie hartuje. Wysiłek hartuje. Jeśli jesteś zdrowy i nie masz problemów sercowo-naczyniowych to smialo mozesz probować zimnych pryszniców, a potem na 2 minuty wchodzić do zimnej wody. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Serce to ci sie moze zatrzymac, jak nie będzie pracować w wysiłku, czyli jak nie będziesz podnosil sobie tętna i ćwiczył. Spacerem to nic nie zrobisz, żeby utrzymać zdrowie. Trzeba ćwiczyc i sie hartowac. Polecam zmienic źródła wiedzy. Serce to przede wszystkim mięsień.

18:54, 10.01.2026

0%