Jednostki OSP z gminy Teresin stale wzbogacają się o nowy sprzęt. W ostatnim czasie nowe wozy bojowe trafiły do sześciu spośród siedmiu jednostek. Jak mówi komendant gminny OSP druh Dariusz Tartanus – jest dobrze, ale zawsze może być lepiej.
Sześć nowych wozów trafiło w ostatnich latach do jednostek OSP z gminy Teresin. Pomogły środki z CPK, ale też fundusze unijne, rządowe i wreszcie gminne. Najstarszym wozem bojowym w gminie jest ten, będący na stanie OSP Skrzelew, jego historia sięga lat 70. Pozostałe, jak tłumaczy nasz rozmówca, są maksymalnie dziesięcioletnie.
Choć gmina jest zabezpieczona, jeśli chodzi o samochody, wciąż jest nad czym pracować.
- Zawsze są jakieś marzenia i plany, ponieważ sprzęt podczas akcji zwyczajnie się zużywa. Tu przykład sprzętu hydraulicznego czy urządzeń ODO (ochrony dróg oddechowych). Do tego przydałaby się rozbudowa infrastruktury garażowej, bo robi się powoli za mało miejsca na sprzęt, który pozyskujemy. Taka rozbudowa zaplanowana jest w trzech jednostkach OSP. Będziemy chcieli się wesprzeć środkami zewnętrznymi –
- mówi Dariusz Tartanus, komendant gminny OSP w Teresinie.
Sprzęt to jedno, ale bez ludzi nawet najlepsze wyposażenie na niewiele by się zdało.
- W siedmiu jednostkach OSP skupiamy 311 członków czynnych, 51 wspierających, 20 honorowych i co, istotne, mamy 84 członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Rośnie nam nowy narybek –
- mówi Dariusz Tartanus.
Mieszkańcy gminy Teresin to, jak zmieniają się lokalne jednostki OSP mogą oglądać na własne oczy. Każdego roku przy okazji gminnych obchodów Dnia Strażaka odbywa się specjalna parada. Tę zaplanowano na 24 maja.
- Uroczystości rozpoczną się mszą św. w kościele w Szymanowie o 11.30. Później nastąpi tradycyjny przejazd korowodu po gminie Teresin. On zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy wychodzą przed domy i nam machają. Widać, że podoba im się to, co robimy –
- dodaje nasz rozmówca.
I oby tylko w takich, przyjemnych, okolicznościach mieszkańcy oglądali działania strażaków, choć jak wiemy, teresińskie jednostki są jednymi z częściej dysponowanych do różnego rodzaju zdarzeń.
- Taka jest specyfika naszej gminy – z jednej strony DK 92, z drugiej DK 50, a do tego duża liczba magazynów. Jest co robić –
- konkluduje nasz rozmówca.
A druhowie zawsze są gotowi nieść pomoc – czy to w związku z wypadkami, pożarami czy zabezpieczaniem imprez. Nie brakuje im sprzętu, ale przede wszystkim pasji i empatii wobec drugiego człowieka. I za to im wszystkim dziękujemy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz