Zamknij
REKLAMA

Długoterminowy wynajem - zalety i wady

12:44, 27.07.2021 | materiały partnera

Rynek nieruchomości okazał się odporny na kryzys związany z pandemią koronawirusa. Ten fakt w połączeniu z niskimi stopami procentowymi sprawiły, że wiele osób niemyślących wcześniej o inwestowaniu zainteresowało się lokowaniem oszczędności w mieszkania na wynajem, częściej decydując się przy tym na wynajem długoterminowy. Jakie wady i zalety ma ten sposób pomnażania kapitału? Na te pytania odpowiemy w poniższym materiale.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Nowe mieszkania w Legionowie mają spory potencjał inwestycyjny. Sporo osób nabywa je pod późniejszy wynajem. Jak zadbać o bezpieczeństwo takiej inwestycji?

Przede wszystkim długoterminowy wynajem to względnie bezpieczny sposób inwestowania. Ryzyko utraty oszczędności jest mniejsze niż w przypadku chociażby akcji czy funduszy inwestycyjnych. Mieszkania od kilku lat stale zyskują na wartości i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie sytuacja miała się zmienić – popyt wciąż jest większy niż podaż, zwłaszcza w największych miastach. Osoby, które kupiły mieszkanie kilka lat temu prawdopodobnie już na nim zyskały, bez żadnego wysiłku. Nasz kapitał będzie więc zabezpieczony dobrem trwałym i mniej podatny na gospodarcze zawirowania niż tracący na wartości przez aktualny poziom inflacji pieniądz.

Pomnażanie zysków

Zabezpieczenie naszego kapitału mieszkaniem to oczywiście tylko jeden z plusów. Przede wszystkim interesuje nas bowiem zysk, a ten zapewni pasywny dochód z wynajmowania lokalu. Podpisanie umowy najmu na dłuższy okres zapewnia stałe i stabilne źródło zarobków. Długoterminowa umowa jest zdecydowanie mniej kłopotliwa dla właściciela mieszkania niż wynajmowanie lokum na doby. Nie będziemy musieli zajmować się obsługą gości ani martwić o stopień obłożenia – raz znaleziony rzetelny lokator zapewni nam spokój na dłużej. Szacowany zysk z takiej inwestycji może wynieść nawet 6-7% w skali roku. Aktualnie na lokatach przy lokowaniu większych kwot (powyżej 100 000 zł) liczyć możemy na zysk poniżej 1% (dodatkowo pomniejszony zostanie on o tzw. podatek Belki). Wynajem krótkoterminowy może być bardziej zyskowny, ale za to mniej bezpieczny – wszystko zależy od tego, ilu gości przyciągnie nasza oferta, na przestrzeni lat możemy być narażeni na okresy słabszej koniunktury.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Wśród wad takiego sposobu inwestowania należy wymienić długi czas zwrotu z inwestycji. W optymistycznym wariancie (brak kosztów większych napraw, remontów i 100% obłożenie) koszt zakupu mieszkania zwróci się po ponad 10 latach. Przy mniej optymistycznych prognozach będzie to raczej 15 lat. W tym czasie sytuacja gospodarcza może się diametralnie zmienić, nie da się bowiem przewidzieć wszystkich czynników – takie „niespodzianki” jak chociażby ostatnia pandemia koronawirusa potrafią mocno zachwiać rynkiem.

Poza tym należy wspomnieć, że duże zainteresowanie takim sposobem inwestowania sprawiło, że stawki za najem mieszkań w największych polskich miastach nieznacznie spadły (mimo rosnącej inflacji!). Dalszy spadek może oznaczać mniejszą stopę zwrotu z inwestycji.

Nasz zysk pomniejszyć mogą także niesolidni najemcy. Nieopłacone rachunki czy zniszczenia w mieszkaniu negatywnie odbiją się na naszym portfelu, dlatego koniecznie pamiętajmy o pobraniu kaucji od przyszłego lokatora, która pozwala w minimalnym stopniu zabezpieczyć się na wypadek takich problemów.

Pamiętać należy, że inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Nie ma jednej sprawdzonej metody, jednak wśród form lokowania pieniędzy najem długoterminowy wydaje się obecnie jednym z najbardziej bezpiecznych i pewnych narzędzi pomnażania kapitału.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%