Zamknij
REKLAMA

Derby Mazowsza na pustej Maracanie

17:47, 25.10.2020 | B.S
Skomentuj
REKLAMA

Rugbiści Orkana grali z Pogonią Awenta Siedlce przy pustych trybunach ze względu na obostrzenia. Choć w pierwszej połowie goście odskoczyli na 14 punktów, to waleczna postawa zawodników Macieja Brażuka sprawiła, że sochaczewianie wyszli nawet na 1-punktowe prowadzenie. Końcówka meczu niestety należała do Pogoni. Orkan przegrał niedzielne Derby Mazowsza 27:48.

[FOTORELACJA]9714[/FOTORELACJA]

W trudnych ze względu na pandemię okolicznościach udało się rozegrać tylko 2 z 5 spotkań IX kolejki Ekstraligi. W Sochaczewie przy ul. Warszawskiej odbyły się emocjonujące Derby Mazowsza. Niestety ze względu na obostrzenia w meczu nie mogli uczestniczyć kibice. Organizatorzy zadbali jednak o doping i głośne, choć nagrane okrzyki fanclubu "TERAAAAA ORKAN" zagrzewały rugbistów do walki. Ci, którzy zasiedli przed telewizorami Polsatu Sport Fight mieli co oglądać. 

[FOTORELACJA]9709[/FOTORELACJA]

Mecz był ostry i dynamiczny, a zawodnicy nie unikali gry w zwarciu. Pierwsza część meczu należała do rugbistów Pogoni, którzy budowali przewagę i wykorzystywali zamieszanie w głowach zawodników Orkana. Sochaczewianom brakowało koncentracji, co skutkowało punktami rywala, a tych w pierwszej części zdobyli 26. Zawodnicy Macieja Brażuka późno weszli w ten mecz, ale na szczęście nie stracili dystansu. Jeszcze w pierwszej części spotkania dla Orkana punktowali Wojciech Krześniak, Radosław Rakowski i Kacper Wróbel. Sochaczewianie przegrywali 12:26. 

W drugiej części meczu wszyscy zobaczyli ten Orkan, który znaliśmy z serii 3 wygranych z rzędu. Waleczna i ambitna drużyna rzuciła się do odrabiania strat. Rugbiści Macieja Brażuka wymazali z głowy pierwszą połowę i na 23 minuty przed końcem spotkania wyprzedzili Pogoń Siedlce o punkt - wynik 27:26. Niestety po serii niefortunnych kopnięć rywale uporządkowali grę i znowu zaczęli uciekać Orkanowi. Końcówka meczu należała do gości, którzy wygrali 48:27, a Orkan musi zadowolić się punktem bonusowym. 

- Przez pierwsze minuty przespaliśmy ten mecz, słabo broniliśmy i byliśmy spięci. Dopiero później zaczęliśmy gonić wynik, jednak do zwycięstwa trochę zabrakło. W przerwie posłuchaliśmy się trenera i ochłodziliśmy głowy, dużo emocji było w tym meczu. W pewnym momencie przejęliśmy całkowicie ten mecz i chyba radość była za wczesna. Zmiany, zmęczenie i jakoś nam się wykruszyło to wszystko - mówił zaraz po zejściu z boiska Michał Gadomski, zawodnik Orkana. 

- Parę szczerych słów w szatni padło. Ruszyliśmy do odrabiania strat i to było niesamowite. Niestety zabrakło koncentracji na ostatnie 15 minut. Dziś graliśmy bez naszego kapitana Bartka Sadowskiego, zabrakło też Michała Szwarca ale drużyna pokazała, że charakter do tego sportu ma. Musimy zabrać się do ciężkiej pracy w okresie zimowym - dodał trener Maciej Brażuk. 

IX kolejka Ekstraligi:

RC Orkan Sochaczew - Awenta Pogoń Siedlce 27:48 (12:26)

Punkty Orkan: Radosław Rakowski 10, Kacper Wróbel 7, Wojciech Krześniak 5, Kamil Zieliński 5

Skład: Zieliński, Gadomski, Arrua, Dudkowski, Niemyjski, Markiewicz, Misiak, Dovalo, Pętlak, Wróbel, Rakowski, Budnik, Fursenko, Krześniak, Młyńczak, Polakowski, Leiger, Szwarc, Szwarc, Dębiński, Miękus, Gołębiowski

Pozostałe mecze:

OKS Skra Warszawa - RK Sparta Jarocin - przełożony

RC Lechia Gdańsk - RzKS Juvenia Kraków 38:5 (31:0)

Edach Budowlani Lublin - MKS Ogniwo Sopot - przełożony

RC Arka Gdynia - Master Pharm Rugby Łódź - przełożony

(B.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

kibickibic

0 0

Panie trenerze Brażuk kto jest włąściwie Prezeserm Rugby w Sochaczewie , bo w/g mnie to jakaś dziwna tajemnica . Czy Pan Głuchowski zrezygnowal ? 22:36, 31.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz