Niedziela Palmowa to symbol odradzającego się życia i ważny element polskiej tradycji. Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich Kamionki udowadniają, że ręczne wykonywanie palm nie tylko nie wychodzi z mody, ale wręcz przeżywa swój renesans.
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich Kamionki o palmach wiedzą niemal wszystko. Potwierdziło się to na corocznym Kiermaszu Wielkanocnym w Hotelu Chopin, organizowanym przez Starostwo Powiatowe w Sochaczewie. Tak więc, jakie materiały są potrzebne do wykonania jak najładniejszej palmy?
- Przede wszystkim bazie, bukszpan, różne fajne zielone rośliny - mogą być liście palmy. Na kiermaszu mieliśmy tuje, cis i bardzo dużo kwiatów. Narobiłyśmy ogrom palemek ze zboża kolorowego. Powiem szczerze, że dzieci wolą bardziej kolorowe roślinki, zaś osoby starsze dobierają kolory z tonacją -
- wyjaśnia pani Elżbieta z KGW Kamionki.
Choć palma kojarzy się głównie z Wielkanocą, jej przygotowanie zaczyna się znacznie wcześniej. Już wiosną i latem zbierane są zboża, które po wysuszeniu wykorzystuje się zarówno do wieńców dożynkowych, jak i palm. Najbardziej charakterystyczną rośliną są bazie.
- Bazie zanim rozkwitną, to mija tydzień, dwa tygodnie. Musimy ją obserwować, kiedy ona jest mała, ładna, włochata. Jedna z zaprzyjaźnionych nam osób, która wspiera również KGW Kamionki, ma u siebie na działce ładne drzewko i mogłyśmy od niej dostać spory bukiet -
- dodaje pani Małgorzata z KGW Kamionki.
Obecnie palmę się raczej kupuje w sklepach lub na rynku. Tutaj chodzi o moment, w którym wszyscy możemy usiąść i wspólnie stworzyć coś samemu oraz przygotować się do Świąt Wielkanocnych.
- Obecnie nasze małe dzieci i nawet niektórzy dorośli nigdy w życiu swoim nie pletli palmy. Jest taka moda, że się kupuje tylko w sklepie i na rynku. Tak naprawdę, żeby wykonać swoją własną palmę i być zadowolony z tego, to jest super przeżycie. Powiem szczerze, że byłam bardzo z tego zadowolona, że ludzie na kiermaszu chcą mojej pomocy. Bardzo im się podobały nasze kwiatki. Jedni woleli bardziej kolorowe ze zbożem, drudzy na przykład woleli bardziej na zielono -
- podsumowuje pani Elżbieta.
Choć odchodzi się od własnoręcznych dzieł, warto pielęgnować tradycje. Jak to powiedziała pani Elżbieta o robieniu palemek - "jest to super przeżycie".
0 0
Tak znają sie na palmach ,tych co im odbijają ,.......,,,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz