Wiadomości

Zamknij

Zginął w Józinie, zostawił 22-letnią partnerkę i dzieci. Potrzebna pomoc

JL 16:03, 21.04.2026 Aktualizacja: 16:04, 21.04.2026
Zginął w Józinie, zostawił 22-letnią partnerkę i dzieci. Potrzebna pomoc

Mężczyzna, który zginął w niedzielnym wypadku w Józinie osierocił dwoje dzieci. Ciężar opieki nad nimi spadł na barki 22-letniej partnerki. Jest apel o pomoc.

Jak już informowaliśmy w niedzielę 19 kwietnia w Józinie w gminie Rybno doszło do wypadku, ze skutkiem śmiertelnym. Zginął 28-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu sochaczewskiego, który zostawił pogrążonych w żałobie partnerkę oraz dwoje małych dzieci.

- „Tata? Tata!” Półtoraroczna Mia zna tylko kilka słów, ale od niedzieli najczęściej powtarza to jedno. Pokazuje rączką na łóżeczko, bo to on zawsze ją usypiał. To był ich nienaruszalny rytuał. Ich moment. Od kiedy miesiąc temu na świecie pojawił się jej młodszy braciszek, Leo — to tata przejął całe usypianie córki. Malutki Leo ma zaledwie miesiąc. On dopiero uczył się rozpoznawać zapach taty, uczył się jego głosu i bezpiecznego dotyku. Została tylko — i aż — mama, która musi stłumić własny, rozdzierający krzyk, by utulić te dwie niewinne istoty –

- czytamy w opisie zbiórki na pomagam.pl.

Sytuacja rodziny jest bardzo trudna. Mężczyzna nie miał stałego zatrudnienia.

- Ze względu na brak stałego ubezpieczenia i zatrudnienia taty, rodzinie **NIE PRZYSŁUGUJE RENTA**. Ta młoda kobieta została pod ścianą: bez dochodu, bez samochodu, w wynajętym domu, na który w tej tragicznej sytuacji zwyczajnie nie będzie jej stać. Jej jedyne aktualne dochody to **kosiniakowe oraz 800+** – kwoty, które nie pokrywają nawet podstawowych potrzeb przy dwójce tak małych dzieci. Sam wynajem domu to 2000 zł miesięcznie – wydatek w tym momencie niemożliwy do udźwignięcia. Dom znajduje się kilkanaście kilometrów od Sochaczewa, z dala od cywilizacji. Bez sprawnego auta mama z dwojgiem dzieci jest tam uwięziona, nie mając jak dojechać po mleko czy do lekarza –

- czytamy dalej.

Aby wesprzeć rodzinę i pozwolić jej przetrwać została założona zbiórka na kwotę 100 tys. zł. Swego rodzaju „plan ratunkowy”. Środki mają pozwolić m.in. na opłacenie wynajmu domu i rachunków na rok, pochówek 28-latka, jedzenie i naprawę starego samochodu.

Rodzinę można wesprzeć TUTAJ. 

(JL)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%