Orlen Orkan miał przewagę, ale to Ogniwo położyło punkty w ostatniej akcji meczu. W sobotę, 18 kwietnia, gospodarze wygrali 29:28, a o ich sukcesie zdecydowały piekielna siła i szybkie formowanie się w ataku. Hit Ekstraligi rugby znów nie zawiódł, choć sopockie trybuny w sobotę, 18 kwietnia, świeciły pustkami. Czas na chwilę wytchnienia i 2 ważne mecze domowe. Na horyzoncie starcie z Lublinem i rewanż za finał Ekstraligi sezonu 2024/2025.
Kandydaci do walki o mistrzostwo Ekstraligi rugby stworzyli w Sopocie świetne widowisko. Ogniwo przycisnęło w pierwszej połowie. Orkan do głosu doszedł w drugiej części meczu i budował swoją przewagę. Sędzia za wszelką cenę nie chciał kończyć tego spotkania i dorzucił kilka minut w gratisie. W ostatniej akcji meczu szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili gospodarze. Rugbiści Ogniwa wykrzesali z siebie resztki sił i przepchnęli przyłożenie na 29:28.
Starcie wagi ciężkiej w Sopocie
Do gry przystąpił lider i wicelider, więc z góry można było zakładać, że szykuje się jedno z najlepszych spotkań sezonu. Iskry szły, drużyny nie zawiodły, choć na pierwsze punkty trzeba było czekać ponad kwadrans. Ogniwo dobrze rozegrało rzut z autu. Gospodarze uformowali "taran" i po maulu zameldowali się w polu punktowym. W 20 minucie kopnięcie z karnego wykorzystał Harrison Astley i Orkan zbliżył się na 2 punkty. Kolejna akcja Ogniwa także przyniosła punkty po maulu. Kibice na stojąco za to oklaskiwali punkty zdobyte w 27. minucie. Gospodarze pognali przez pół boiska i rozpracowali rugbistów Orkana rajdem po lewym skrzydle i 4 podaniami.
Do przerwy 17:15 dla Ogniwa
Przy prowadzeniu 17:3 dla Orkana zagrał za to Mateusz Plichta, który wyleciał z boiska na 10 minut za faul. Sochaczewska ekjipa wycisnęła z tej przewagi aż 12 punktów. Najpierw goście wywalczyli aut, a po szybkim rozegraniu w pole punktowe wpadł Marcel Marczewski. Ledwo Ogniwo wznowiło grę kopem z połowy boiska i znów musiało patrzeć na punkty wicemistrzów Polski. W 41. minucie rewelacyjny 18-latek Orkana zwieńczył przyłożeniem podanie Kacpra Wróbla i szybką kontrę drużyny.
Postawili na siłowe rozwiązanie. Opłaciło się. Piorunująca końcówka meczu
Orkan świetnie odpowiedział na żenujący filmik umieszony w mediach społecznościowych Ogniwa z papierem toaletowym i budował przewagę w drugiej połowie. Najpierw Harrison Astley zaliczył kolejny, celny kop z karnego, później oczy całego stadionu zwrócone były na leżącego przez 5 minut na murawie Dawida Plichtę, który po ostrym faulu dochodził do siebie pod opieką ekipy medycznej. Ogniwo znów grało w "10". Siła gospodarzy robiła wrażenie. Bronili oni piekielnie mocno, ale w 68. minucie znów Orkan znalazł sposób. Rywali, niczym treningowe słupki, minął wspomniany Astley, który dał Orkanowi prowadzenie 28:17.
Wiatru w żagle gospodarzy dodało wejście Wojciecha Piotrowicza. Aktualni liderzy tabeli Ekstraligi rugby nie wdawali się w szybkościowe pojedynki, a postawili znów na to, co w pierwszej połowie dawało punkty. Szybkie formowanie się w ataku dawało punkty po maulu. Zmiana taktyki w 75 minucie pozwoliła wrócić do gry i podgonić wynik. Na to rozwiązanie Orkan niestety pomysłu nie miał. Sędzia zmuszony był też dorzucić kilka minut ekstra przez przerwę w grze.
W 87. minucie meczu zawodnicy Ogniwa znów zrobili "kopiuj-wklej" i wykorzystali sprawdzone środki. Dobrze wykorzystali aut przed polem punktowym Orkana i po kolejnym już maulu władowali się za linię i wyszli na 29:28. Orkan na takie rozegranie pomysłu niestety nie miał.
Gramy dalej
Czas na 2 mecze domowe naszych rugbistów. Już w niedzielę, 26 kwietnia, do Sochaczewa przyjedzie ekipa z Lublina. W niedzielę, 10 maja, kibice mogą szykować się na kolejne starcie wagi ciężkiej. Na Maracanie przy Warszawskiej zameldują się mistrzowie Polski z Siedlec.
II kolejka Grupy Mistrzowskiej:
Energa Ogniwo Sopot - Orlen Orkan Sochaczew 29:28
Punkty: Harrison Astley 18, Marcel Marczewski 10,
Skład: Floris Versteeg, Damian Pisarek, Petelo P’ouhila, Vazha Maisuradze, Andre Meyer, Adam Szwarc, Cyprian Majcher, Marcel Marczewski, Dawid Plichta, Harrison Astley, Bartłomiej Sadowski, Jonathan O’Neill, Tomasz Gasik, Kacper Wróbel, Igor Kocimski, Oktawian Polakowski, Michał Wąsowicz, Patryk Stobiecki, Franciszek Szymański, Adrian Pętlak, Kacper Żakowski, Dawid Hetmanowski, Michał Polakowski
Foto: Krzysztof "Mudin" Lewandowski
Sponsor tytularny RC Orkan: Orlen S.A.
Sponsor strategiczny: Miasto Sochaczew
Sponsorzy generalni: A&S Connect - Poltrans Sochaczew, Gardenia Sport
Sponsorzy główni: Ferma Drobiu Mateusiak, Aljeka, VFM Real Estate, Helio, Fast Service
Sponsorzy: Galeria Optyczna Śliwińscy, Żywiec Zdrój, Drukarnia Chrzczany, King Cross, Typografik
Partner medyczny: Centrum Medyczne Gamma w Warszawie
Główny partner medialny RC Orkan: Radio Sochaczew i TuSochaczew.pl
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz