W Dniu Dziecka, 1 czerwca, Klub Piłkarski Orkan Sochaczew wraz z Bankiem Spółdzielczym, który jest sponsorem generalnym klubu, przygotował dla swoich wychowanków moc atrakcji. Zaproszenie do wspólnej zabawy no boisku treningowym Stadionu Miejskiego przyjęło ponad 250 zawodników.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"17294"}
Klub Piłkarski Orkan Sochaczew nie zapomniał o swoich najmłodszych podopiecznych w dniu ich święta. W poniedziałek, 1 czerwca, na boisku za sztuczną nawierzchnią przy ulicy Warszawskiej 80 na wszystkich wychowanków czekała moc atrakcji. A co dokładnie? Wspólne treningi, piłkarski freestyle w wykonaniu Mario Muchola, animacje poprowadzone przez Elsę i Spółka, wata cukrowa, piana party, słodki poczęstunek i foto budka. Trzeba przyznać, że taki pakiet niespodzianek zrobił na małych i młodych piłkarzach wielkie wrażenie. Najwięcej zdradzały ich zadowolone buzie.
- Obecnie w Orkanie trenuje ok 350 zawodników w 12 rocznikach. Mamy dzieci i młodzież od 2008 do 2020 roku. To cieszy i jednocześnie motywuje do dalszej pracy -
- mówi Krystian Pisarek, trener drużyny seniorów i juniorów Orkana Sochaczew.
Najstarszy klub w Sochaczewie pokazuje nową twarz i otwiera się nie tylko na kibiców, bo przede wszystkim na swoich piłkarzy. Dzień Dziecka na sportowo to nie pierwsza, a na pewno nie ostatnia impreza tego typu.
- Pierwsze były Mikołajki. Dziś mamy Dzień Dziecka, a już w głowie pojawiają się kolejne pomysły i wydarzenia dla naszej młodzieży i dzieciaków -
- dodaje Sebastian Przybylski, nowy prezes Orkana, który marzy o wygrzebaniu klubu z odmętów Klasy B. Kto wie, być może weźmie on przykład z Wieczystej Kraków lub chociaż z sąsiedniej Unii Skierniewice.
Mimo nie najlepszej pogody frekwencja była imponująca. Na boisku pojawiło się ok 250 zawodników. Ich zadowolenie najlepiej świadczy o tym, że takie spotkania są potrzebne i cieszą się uznaniem.
- W piłce nożnej najbardziej lubię to, że wygrywa się trofea, a klubem któremu kibicuję jest Real Madryt -
- mówi Adam, który w Orkanie trenuje od 10 lat.
"Sky is the limit"
Oby młodym adeptom futbolu w Sochaczewie wystarczyło determinacji i pasji, aby za kilka lat móc realnie myśleć o Realu. W końcu w sąsiednim Lesznie doczekali się Roberta Lewandowskiego z Bayernu i Barcelony. Kto wie, co przyniesie piłkarska przyszłość naszemu miastu. Biorąc pod uwagę realia pozostaje nic, tylko wierzyć.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz