„Jutro o tej samej porze” – taki tytuł nosi krótkometrażowy film o miłości w reżyserii i według scenariusza Grażyny Gudejko, który częściowo kręcony był na terenie infrastruktury Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. I to z tego powodu premiera etiudy miała miejsce właśnie w Wąskotorówce, co wydarzyło się w sobotę 21 lutego. W spotkaniu wzięli udział twórcy filmu, wśród nich kilkoro głównych aktorów.
[FOTORELACJA]16730[/FOTORELACJA]
„Jutro o tej samej porze” to krótkometrażowy film według scenariusza i w reżyserii Grażyny Gudejko, powstały w oparciu o grant ze środków KPO pozyskany w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Etiuda opowiada o niespełnionej miłości. Dwoje młodych ludzi spotyka się na dworcu w Pruszkowie, tu cieszą się sobą, całują, on daje jej bransoletkę, wsiada do pociągu i odjeżdża, mają się spotkać „jutro o tej samej porze”, ale „jutro” nigdy nie nadchodzi, on już nigdy nie przyjeżdża, a ona czeka całe życie. Mimo założenia rodziny, wspomnienie chłopca, który tak nagle i bez słowa zniknął, wraca do niej wciąż na nowo. Co się stało? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
Film powstał częściowo na terenie infrastruktury Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Stacja w Pruszkowie to delikatnie zmieniona stacja kolejki w Chodakowie. Pociąg, którym przyjeżdża i odjeżdża chłopak, to należący do muzeum motorowy zespół trakcyjny zestawiony z wagonów motorowych MBd1-126 i MBd1-130 oraz wagonów osobowych Bxhpi 1609 i Bxhpi 1671.
- Szukaliśmy torów, pociągu i stacji wszędzie, objechaliśmy Warszawę w promieniu jakichś 100 kilometrów. Stacja w Pruszkowie okazała się zbyt nowoczesna, nie nadawała się do cofnięcia do lat 70-tych ubiegłego wieku. I w końcu ktoś z ekipy wpadł na Sochaczew, zostaliśmy tu przywiezieni i zakochaliśmy się w tym miejscu –
- opowiada Grażyna Gudejko, dodając, że twórcy filmu spotkali się z ogromną życzliwością pracowników muzeum:
- Przez cały dzień pracownicy muzeum opiekowali się nami, byli bardzo cierpliwi, maszynista wciąż musiał podjeżdżać i odjeżdżać, co chwilę słyszał stop, jeszcze raz i wszystko wytrzymał. Bez wsparcia muzeum ten film by po prostu nie powstał, stąd decyzja, że premiera filmu będzie miała miejsce właśnie tutaj.
Premiera ta odbyła się w sobotę 21 lutego. Pokaz filmu nagrodzono brawami. Po nim rozgorzała dyskusja z udziałem psycholożki z Fundacji Nie Widać Po Mnie, w której poruszono temat traumy, jakiej niewątpliwie doznała główna bohaterka po milczącym porzuceniu przez ukochanego, traumy, która drążyła ją przez całe życie. Okazało się przy tym, że opowiedziana historia jest osobistym doświadczeniem matki Grażyny Gudejko, co niewątpliwie pogłębiło przekaz prowadzonej rozmowy.
Na premierę przybyli twórcy filmu, wśród nich aktorzy Alżbeta Lenska, Maks Zejdler i Zofia Cieszyńska. Dodajmy, że w etiudzie wystąpili także Daniel Olbrychski (na premierze obecny był jego syn Rafał Olbrychski), Zofia Jastrzębska i Ewa Kasprzyk.
Co ciekawe, Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie nie pierwszy raz stało się planem filmowym.
- To u nas kręcone były między innymi „Panna z mokrą głową” czy „Grający z talerza”. Okazuje się, że muzeum przyciąga różne sztuki, to dla nas zaszczyt, że możemy być częścią dzisiejszego wydarzenia –
- mówił do zebranych kierownik muzeum Łukasz Popowski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz