Wszystko wskazuje na to, że sochaczewski ciepłobus uratował ludzkie życie. Ta historia wydarzyła się naprawdę.
Z inicjatywy burmistrza Daniela Janiaka od poniedziałku 2 lutego w naszym mieście kursuje ciepłobus. Możemy go spotkać w różnych częściach Sochaczewa od godziny 17.40 do 4 rano.
Autobus z kocami termicznymi i gorącą herbatą zatrzymuje się przy PKP, Okrąglaku (Chodaków), szpitalu i na placu św. Dominika. Każdorazowo jego postój trwa pół godziny.
Jak mówi dyrektor Zakładu Komunikacji Miejskiej Beata Furman, ciepłobus okazał się bardzo potrzebny. W jednym przypadku możemy mówić wręcz o uratowaniu ludzkiego życia.
- Ciepłobus zatrzymał się na przystanku przy al. 600-lecia. Tam pan, który nim kursował, powiedział, że pójdzie po kolegę. Ten kolega został właściwie doprowadzony do autobusu. Był ogromnie wyziębiony, miał mokre ubrania. Został więc przebrany w suchą odzież, okryty kocami termicznymi, dostał gorącą herbatę, została mu też udzielona pomoc medyczna. Pan jeździł naszym autobusem i ogrzewał się do 4.00 nad ranem, wyszedł z pojazdu zupełnie inny, widać było, że już jest dobrze. Także naprawdę być może uratowane zostało życie człowieka-
- opowiada dyrektor Beata Furman.
Gorącą herbatę przygotowuje Centrum Usług Społecznych, w akcję zaangażowały się również lokalne Koła Gospodyń Wiejskich z Rybna i z Kuznocina.
Ciepłobus ma krążyć po Sochaczewie dopóki będą wymagały tego warunki atmosferyczne.
1 0
...propagandy ciag dalszy, a ciemny lud wszystko kupi jak mówił klasyk.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz