Niestety, skutki silnego mrozu odczuwają nie tylko ludzie i zwierzęta, także drzewa. Efekty tej nierównej walki widać już w parku im. I. W. Garbolewskiego w Sochaczewie. Na niektórych pniach powstały otwarte rany. Zdjęcia podesłał nam Czytelnik.
To skutek nie tyle samego silnego mrozu, co dużych różnic temperatur w dzień i w nocy. Słoneczne nagrzewanie, a potem zamarzająca woda powodują rozrywanie kory drzew, powstają niebezpieczne dla roślin, otwarte rany.
I takie rany co uważniejsi z nas znajdą na sochaczewskich drzewach, czy na osiedlach mieszkalnych, czy w Parku im. I. W. Garbolewskiego, skąd pochodzi zdjęcie, które publikujemy. Niektórzy też na pewno mieli okazję być świadkiem takiego pęknięcia innym zmysłem – rozerwaniu kory towarzyszy bowiem spory huk.
Jak donoszą źródła, niestety, takie rany stanowią otwartą drogę do infekcji bakteryjnych czy grzybowych. Okaleczone drzewa powinny być teraz poddane specjalistycznym zabiegom pielęgnacyjnym.
Są też sposoby na zapobieganie takim pęknięciom. Najlepszym jest bielenie drzew mlekiem wapiennym w styczniu i lutym, ale w sumie kto się spodziewał, że do Sochaczewa przyjdzie taki mróz.
Dziękujemy Czytelnikowi Piotrowi za zdjęcie.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz