Zamknij

Komisja budżetowa gminy Sochaczew: póki co konsensusu brak

JL 15:50, 07.01.2026 Aktualizacja: 16:05, 07.01.2026

7 stycznia odbyło się posiedzenie komisji budżetowej gminy Sochaczew. Spotkanie miało przybliżyć samorząd do przyjęcia budżetu na 2026 rok. Tak się jednak nie stało. Przypomnijmy, że uchwała budżetowa została odrzucona na jednej z ostatnich sesji większością głosów.

[FOTORELACJA]16566[/FOTORELACJA]

Głównym tematem komisji budżetowej gminy Sochaczew, której posiedzenie odbyło się 7 stycznia, była próba wypracowania finansowego kompromisu. Podczas spotkania radni odnosili się do poszczególnych punktów dotychczasowego projektu budżetu.

Radni pochylili się m.in. nad przeznaczeniem ponad 400 tys. zł na remont budynku GZGK. Zdaniem radnego Pawła Krasuckiego to nie jest wydatek pierwszej potrzeby. Radna Dominika Misiak również uznała, że zasoby lokalowe gminy są wystarczające, by pomieścić kilkoro pracowników GZGK.

W odpowiedzi głos zabrała skarbnik Marlena Kunikowska.

- To zadanie jest już ujęte w Wieloletniej Prognozie Finansowej, którą państwo radni przegłosowali. Zmiany w niej mogą nastąpić wyłącznie na wniosek wójta –

- mówiła skarbnik.

A wójt, powołując się na szacunek do mieszkańców poinformował, że takiego wniosku nie będzie.

- Po analizie dokumentów przyjęliście, państwo radni, WPF. Również państwo ją tworzyliście, dlatego proszę o informacje odnośnie poprawek dotyczących budżetu jednorocznego, na przyszły rok, i w tej materii się teraz poruszamy (…) –

- mówił wójt Dariusz Krupa.

Radna Agnieszka Offerczak-Ciura zaproponowała, by wójt zastanowił się jednak nad zdjęciem niektórych inwestycji z WPF-u na korzyść zadań przyszłorocznych – choćby tych dotyczących oświetlenia, budowy dróg czy chodników.

- Ten budżet nie został zaakceptowany z tego względu, że zabrakło w nim inwestycji, które my, radni, zgłosiliśmy. Pani radna Dominika Misiak rozdała dziś dokument ze zgłaszanymi przez nas inwestycjami. W budżecie uwzględniono niewielki ułamek. Musimy znaleźć rozwiązanie, panie wójcie. Ono jest kłopotliwe tak samo dla pana, jak i dla nas, bo my jesteśmy tym pierwszym frontem do mieszkańca i mieszkańcy właśnie z nami rozmawiają, że są inwestycje długo niewykonywane –

- mówiła radna.

Radny Paweł Krasucki zaapelował, by w każdym z piętnastu okręgów gminy miały miejsce inwestycje. Każdy radny zrobił listę zadań istotnych z punktu widzenia mieszkańców danego okręgu. Te dotyczą m.in. budowy dróg czy wymiany oświetlenia.

Podczas posiedzenia zwrócono też uwagę na 1,7 mln zł dotacji dla GZGK. Środki miały zostać przeznaczone m.in. na utrzymanie zieleni czy dróg. Część radnych była zdania, by zmniejszyć tę kwotę. Skarbnik natomiast zwróciła uwagę, że to poskutkuje brakiem możliwości zatrudnienia nowych pracowników.

- Mieliśmy zatrudnić około pięciorga nowych pracowników, bo chcemy, żeby drogi były remontowane, trawa koszona, i teren odśnieżony. Mamy równiarkę i kruszywo, ale tych prac nie wykona pięć osób, które obecnie zatrudniamy –

- powiedział wójt Krupa.

Pod obrady poddano też punkt dotyczący środków na promocję gminy Sochaczew. Padł pomysł zmniejszenia kwoty zaplanowanej na ten cel.

Wójt Dariusz Krupa odniósł się do podniesionych wątków.

- W przypadku projektu mojego budżetu został on mocno przemyślany. Wszystkie nasze referaty pracowały nad tym. Pierwsze co, uwzględnialiśmy rzeczy, które podaliście, potem braliśmy pod uwagę podania mieszkańców i potrzeby gminy, chociażby te odnośnie zatrudnienia –

- mówił wójt, który zwrócił też uwagę, że inwestycje proponowane przez radnych miałyby w sumie kosztować ok. 17 mln zł.

- Budżet nie jest z gumy. Wybraliśmy pewne rzeczy, bo do dyspozycji mamy ok. 6,2 mln zł. Nie chcemy zadłużać gminy. Proszę nie zapomnieć, że mamy uruchomione potężne inwestycje, których nie było. Wcześniej w tej gminie robione przedszkole ze żłobkiem, buduje się Centrum Zdrowia i świetlica w Kuznocinie. To wszystko obciąża budżet –

- mówił wójt, który wyrzucił radnym, że podczas spotkania nie padły żadne konkrety.

-  Tu nie ma żadnej propozycji zmiany, jeżeli chodzi o przesunięcia: co chcecie zrobić, a czego nie. Państwo radni dzisiaj macie możliwość zdjęcia pozycji, które ja zaproponowałem i wrzucenia swoich, jeżeli uważacie je za ważniejsze i ja to uszanuję –

- mówił wójt.

Do projektu budżetu odniosła się przewodnicząca komisji budżetowej Dominika Misiak.

- Dla nas, nie ukrywam, że też taką niezrozumiałą sytuacją jest to, że w tym budżecie na 2026 rok znalazło się bardzo dużo projektów, a nie ma żadnych inwestycji, które są pokłosiem tego roku poprzedniego, czyli tych prac i tych inwestycji, na które projekty już są wykonane –

- mówiła Dominika Misiak.

Głos, z nadzieją na ustalenie konkretów, zabrała radna Magdalena Krajewska.

- My nie oczekujemy od pana, żeby pan zszedł ze swoich inwestycji całkowicie. My prosimy o wpisanie chociażby paru z tych inwestycji, żeby inni radni byli zadowoleni. Nasi mieszkańcy, wyborcy wyczekują z utęsknieniem na pozytywne zakończenie tych obrad. My musimy się dogadać –

- mówiła radna Magdalena Krajewska.

O konsensus i ustępstwa apelowali też inni radni. Do konsensusu jednak nie doszło. Do tematu samorządowcy wrócą podczas drugiej części komisji. Tę zaplanowano na poniedziałek 12 stycznia. Wówczas można się spodziewać głosowania nad proponowanymi przez komisję budżetową zmianami. 

(JL)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%