Niestety, ta choroba dotyka mężczyzn coraz częściej. Rak prostaty jest nawet drugim w kolejności rakiem pod względem najczęstszego występowania u mężczyzn w Polsce. Tematowi przyglądamy się bliżej z dr Wojciechem Żelichowskim, specjalistą urologiem z sochaczewskiej Kliniki Alfa.
Rak prostaty to drugi typ nowotworu pod względem najczęstszego występowania u mężczyzn w Polsce. I niestety, te statystyki cały czas rosną.
- Na pewno takim wskaźnikiem zachorowania na raka prostaty jest wiek mężczyzny, krótko mówiąc, im jesteśmy starsi, tym ryzyko wystąpienia tej choroby jest większe. Kolejny czynnik zwiększający to ryzyko, to genetyka, czyli jeśli nasz ojciec, brat, dziadek miał raka prostaty, my również musimy się z tym liczyć –
- mówi dr Wojciech Żelichowski, specjalista urolog z sochaczewskiej Kliniki Alfa.
Pozytywna informacja jest taka, że raka prostaty można wykrywać na coraz wcześniejszym etapie, a im wcześniej, tym rokowania dla pacjenta są lepsze.
Co ciekawe, mężczyźni jeśli już się badają w tym kierunku, najczęściej poprzestają na badaniu PSA, jeśli wynik wychodzi w normie, cieszą się, że są zdrowi i nie kontynuują badań. Tymczasem PSA nie jest markerem nowotworowym. To, że jest w normie, nie oznacza, że z nasza prostatą nie dzieje się nic złego i odwrotnie, jeśli jest wysokie wcale nie znaczy, że mężczyzna ma raka.
- Miałem w swojej praktyce pacjenta, który miał niepokojąco rosnące PSA, sześć kolejno wykonanych biopsji, podczas których pobierane były wycinki bezpośrednio z gruczołu krokowego, nie wykazały choroby nowotworowej przez wiele, wiele lat –
- opowiada dr Żelichowski, dodając jednak, że kolejne pomiary PSA, nawet to jeśli cały czas jest w normie, sporo mówią urologom na temat tego, co się dzieje w prostacie.
- To jest najbardziej podstępne w tej chorobie, czyli utrzymywanie się PSA w normie nie oznacza, że jesteśmy zdrowi i że nie rozwija się u nas choroba nowotworowa.
Jak dodaje dr Wojciech Żelichowski, rak prostaty to choroba o bardzo niskiej, powolnej dynamice. Bardzo często mężczyźni mają duży zapas czasu, żeby podjąć pewne działania, jeżeli chodzi o diagnostykę i później leczenie.
A kiedy powinna im się zapalić czerwona lampka? Kiedy na pewno i bez zwłoki należy udać do lekarza?
- Jeżeli mężczyzna zaczyna mieć uciążliwe problemy z oddawaniem moczu, jeżeli pojawiają się bóle kostne, których wcześniej nie zauważaliśmy, czyli na przykład bóle kręgosłupa, bóle bioder, kolan lub kiedy pojawia się krew w moczu, przy wszystkich tych objawach wskazana jest szybka konsultacja z urologiem.
Na szczęście dziś leczy się raka prostaty bardzo skutecznie.
- Jeżeli chodzi o radykalne leczenie, czyli leczenie, które ma za zadanie wytrzebić raka z organizmu, czyli doprowadzić do wyleczenia całkowitego pacjenta, możemy tutaj albo działać chirurgicznie, wykonując dzisiaj bardzo popularne zabiegi w Polsce, robotem chirurgicznym da Vinci, bądź poddawać taki nowotwór naświetlaniu, czyli radioterapii. Coraz częściej mówi się również o leczeniu fokalnym, czyli takim mocno miejscowym, minimalnie inwazyjnym i wszystko wskazuje na to, że właśnie w tę stronę będzie szła medycyna.
Dr Wojciech Żelichowski zaznacza, że pacjent, który zostaje zakwalifikowany do leczenia radykalnego ma 98 procent szans na to, że zostanie wyleczony. I tego powinni się trzymać mężczyźni zwłaszcza ci, którzy wciąż wahają się, czy iść do lekarza w tej sprawie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz