Przed świętami spada na nas wiele dodatkowych obowiązków. Przemęczeni nierzadko chcemy, by rodzinne spotkania szybko dobiegły końca. Jak mówi psycholog Katarzyna Wiśniewska, aby poczuć się lepiej wystarczy dać sobie zgodę na pewną niedoskonałość i miejsce na budowanie relacji.
Święta Bożego Narodzenia chociaż kojarzą się ze spokojem i ciepłem rodzinnym, to jednak w wielu przypadkach przygotowania do nich mogą przyprawić o ból głowy. Ciężar obowiązków, które sobie narzucamy jest duży. Tymczasem warto zwolnić i zadbać o dobrostan swój oraz naszych bliskich.
- My sobie stawiamy zadania, potem kolejne zadania i mamy pretensje do siebie i do ludzi obok, że te zadania nie są realizowane. A często one nie mogą być zrealizowane, bo to się po prostu nie uda. Dlatego w tym momencie jest takie ważne, żeby poszukać siebie, zadbać o siebie i o relacje, bo w świętach nie chodzi o to, żeby dom błyszczał, ani o to, żeby zadłużyć się na 20 lat, by kupić najlepsze prezenty. Nie chodzi też o to, żeby na stole było 12 potraw, samodzielnie zrobionych od początku do końca. W ogóle nie. Tylko o to, żeby była bliskość, o to, żeby była miłość, o to, żebyśmy dbali o relacje –
- mówi psycholog Katarzyna Wiśniewska z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sochaczewie.
A jak to zrobić? - nasuwa się pytanie. Tu Katarzyna Wiśniewska spieszy z odpowiedzią i to krótką.
- Dzielić się. Dzielić się radością miłością i obowiązkami. Delegujemy zadania. To jest słowo klucz –
- tłumaczy psycholożka. I to nic, że sami zrobilibyśmy coś lepiej czy szybciej. Nie wszystko musi być idealne.
- Osoby, które spędzą z nami święta zapamiętają przede wszystkim, jak się u nas czuli, dlatego dbajmy o te relacje, o to, by nie być przemęczonym. Dajmy sobie trochę miejsca i zgody na niedoskonałość, a okaże się, że przygotowując się do czegoś, możemy wspólnie miło spędzić czas, tworzyć piękne wspomnienia –
- zaleca Katarzyna Wiśniewska. Jak dodaje, w przygotowania warto włączyć także dzieci, które w ten sposób zyskują pewne wzorce na przyszłość, ale też mężczyzn.
- Mężczyźni są bardzo ważni. Czasami my kobiety o tym zapominamy i wszystko chciałybyśmy robić same. A naprawdę, tam jest tyle zadań, które panowie zrobią świetnie i są potem tacy dumni, my ich chwalimy. I to buduje taką piękną relację w domu –
- konkluduje psycholożka.
3 0
taka mądra i daje bzdurne rady, a u niej w domu wszystko ok?
1 1
Bardzo mądre rady , czasem warto posłuchać, przeczytać oby nie za późno,dajmy spokój chociaż w Święta życzmy sobie zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia nie obrażajmy się,bo życie jak sen przejdzie, jeszcze raz zdrowia na Nowy Rok.
2 0
Takie rady to na poziomie zerointeligencyjnym psycholożki , a raczej jak to dziś powinno być ,,osoby zajmującej sie leczeniem psychologicznym '' jak to dziś lewactwo szerzy taką ideologię.Świat schodzi na psy.............................A tak z drugiej bajki ile Pani Psycholog bierze za wizytę prywatnie???????????????????????
2 0
trafnie w punkt. pouczanie innych to okropna metoda lewaków. niech się zajmie swoja rodziną.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz