Misją tych dożynek było przede wszystkim scalenie całej – specyficznie położonej – Gminy Sochaczew w jednym miejscu i w jednej intencji podziękowania rolnikom za ich pracę. Zgodnie z założeniem nowego wójta Dariusza Krupy, gminne dożynki w Feliksowie miały też większy niż dotychczas rozmach.
[FOTORELACJA]14518[/FOTORELACJA]
W niedzielę 25 sierpnia boisko Piasta Feliksów już od rana tętniło życiem. Przygotowanie tak dużej i na tak rozległym terenie imprezy na pewno nie należało do łatwych. Nowy wójt Dariusz Krupa już jakiś czas temu zapowiadał, że chciałby, by tegoroczne dożynki miały większy niż dotychczas rozmach. I by zjednoczyły faktycznie całą gminę.
- Nasza gmina jest jak wszystkim wiadomo podzielona na pół. Moim marzeniem jest, by mimo tego rozdzielenia mieszkańcy mogli naprawdę spędzać wspólnie czas, by się znali. Temu służy organizacja tego typu imprez. Wspólnie z radnymi zdecydowaliśmy, że zrobimy jedne duże dożynki dla wszystkich. To z tego powodu, mimo że dożynki odbywają się w Feliksowie, mszę św. polową odprawił nowy proboszcz z Kątów, czyli z drugiej strony. To z tego powodu też zaprosiliśmy na dożynki wszystkie Koła Gospodyń Wiejskich z gminy –
- mówi wójt Dariusz Krupa.
I wygląda na to, że jednocząca misja została spełniona. O przybyciu mieszkańców z Kątów czy Bronisławów zapewniła nas radna Agnieszka Malik, tego dnia pełniąca rolę starościny dożynek. A towarzyszył jej jako starosta radny Cezary Dudek, prywatnie sadownik z gminy.
- W imieniu wójta i radnych mogę zapewnić, że tradycja organizacji dużych gminnych dożynek w Feliksowie będzie kontynuowana –
- powiedział nam Cezary Dudek.
Uroczystość przeprowadzono z poszanowaniem tradycji. Po wspomnianej uroczystej mszy polowej gości powitał wójt Dariusz Krupa. Głos zabrał także poseł Adam Orliński.
- Wiemy wszyscy doskonale, z jak trudnymi warunkami pogodowymi muszą mierzyć się ostatnio rolnicy. Z całego serca dziękuje im za tę pracę, a wiem też doskonale z osobistych doświadczeń, co to znaczy każdego dnia pochylać się nad tym trudem z niepewnym spojrzeniem w przyszłość, czy to, co wyprodukujemy, jeśli uda się wyprodukować, damy radę sprzedać. Dziękuję i składam wyrazy największego szacunku dla wszystkich rolników –
- mówił Adam Orliński.
Po obrzędzie dzielenia chlebem przyszedł czas na zabawę. Mieszkańcy mieli do dyspozycji kilkadziesiąt stoisk z najróżniejszym asortymentem, szczególną uwagę zwracały oczywiście smakołyki przygotowane przez lokalne Koła Gospodyń Wiejskich. Było też rękodzieło, asortyment odpustowy, darmowa grochówka. Na miejscu mogliśmy spotkać strażaków czy pojazdy Sochaczewskich Fiatów 126 P. Swoje stoiska prezentowały sochaczewskie instytucje i firmy. Na dzieci czekały animacje, dmuchańce i konkursy. Nie zabrakło zbiórek charytatywnych. Pobyt umilała muzyka na żywo w wykonaniu gminnej orkiestry dętej, Wesołych Nutek, Alberta Szułczyńskiego. A na finał zaplanowano występy gwiazd muzycznych: Eweliny Berdychowskiej z zespołem Musicloft oraz zespołów Kontrast i Classic.
6 0
Rzeczywiście dożynki gminne zrobione z rozmachem. Święto plonów, święto wsi, wielką tradycja, Feliksów jako miejsce na świętowanie się sprawdza. Szkoda, że przy okazji pozwolono "biznesmenowi" celebryci z wielkim EGO opanować przestrzeń na reklamowanie swojej firmy a jest takie staropolskie powiedzenie "co za dużo to nie zdrowo"!!!
4 5
Czzy nasz spasiony nowy poseł przepraszał może za rząd TUSKA, który popiera ? Czy przepraszał za zatrzymanie wszelkich inwestycji ? Czy przepraszał za rozpędzjącą sie drożyzne?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz