Najwcześniejsze zachowane dokumenty mówią, że pierwszy kościół został prawdopodobnie wybudowany w 1363 roku z inicjatywy i środków ówczesnych właścicieli osady, noszących nazwisko Rybińscy. Kościoły budowane były zazwyczaj z inicjatywy i za pieniądze właścicieli dóbr, rodzin szlacheckich czy innych zamożnych rodów.
Parafia Rybno leży w powiecie sochaczewskim, u zbiegu ważnych dróg łączących Warszawę, Poznań, Łowicz i Płońsk. Jest tu piękny kościół parafialny, zabytkowy cmentarz z kwaterami dokumentującymi historię Rybna i okolic, zabytkowa plebania z 1854 roku ze wspólnotą Klauzurową Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia i dwór, w którym mieści się filia Muzeum Archeologicznego z Warszawy.
Płonące kościoły
Pierwszy kościół z roku 1363 niestety strawił ogień. W tamtych czasach pożary wybuchały dość często i trudno było je ugasić z powodu łatwopalnych materiałów budowlanych. Podobny los spotkał kolejny kościół ufundowany przez rodzinę Szwarockich w 1534 roku. Jego patronami byli Matka Boża, św. Bartłomiej, św. Katarzyna i Dziesięć Tysięcy Żołnierzy Męczenników. W tym drewnianym kościele znajdowały się aż cztery ołtarze, a jego tak zwane uposażenie stanowiły 3 łany ziemi i dziesięciny ze wsi Rybno, Złota, Kozłów Szlachecki, Ruszki, Ćmiszew i Jasieniec.
Najazd Szwedów i wojsk księcia Jerzego Rakoczego spowodował zniszczenie kolejnego kościoła. Prawdopodobnie miało to miejsce pomiędzy rokiem 1655 a 1657.
Przez wiele lat Rybno pozbawione było własnego kościoła. Dopiero w 1688 Ludwik Jasiński wybudował nowy, ale też drewniany.
Murowana świątynia
Dziedzice Rybna zmieniali się jak w kalejdoskopie. Najbardziej znanym tu do dnia dzisiejszego nazwiskiem jest Stanisław Zabłocki. Ale to kolejni właściciele dworu, Łączyńscy, pobudowali w latach 1804-1806 pierwszy murowany kościół. Dopiero w 1816 roku, dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. Antoniego Żochowskiego, świątynia został poświęcona. Wszystkie wzmianki historyczne pochodzą z okresów, kiedy coś się działo ? wybuchały pożary, płonęły kolejne kościoły lub budowane były nowe.
Poświęcony, ale niekonsekrowany
Przez wieki kościół w Rybnie był jedynie poświęcony. Konsekrować go nie można było, ponieważ posiadał jedynie drewniany ołtarz. Co prawda na kościelnej polichromii pojawiło się w 1926 roku dwanaście krzyży, co mogło świadczyć jednak o konsekrowaniu kościoła. Być może taki zamysł przyświecał księdzu Tomaszowi Szymańskiemu, które je tam umieścił. Jednak nastąpiło to dopiero po gruntownym remoncie kościoła w latach 90. Wtedy ordynariusz łowicki Alojzy Orszulik zgodził się na konsekrację. I tak 27 sierpnia 1994 roku biskup Józef Zawitkowski dokonał tego aktu.
Proboszczowie
Pierwszym proboszczem był ksiądz o nazwisku Rybiński, związany koligacjami rodzinnymi z pierwszymi dziedzicami Rybna. Skończył jednak tragicznie, zamordowany przez własnego brata, Mikołaja Rybińskiego. W kolejnych latach było 16 proboszczów, a najdłużej, bo niemal 45 lat (1883-1928), obowiązki proboszcza w Rybnie sprawował ks. Grzegorz Grudziński. Dożył sędziwego wieku 91 lat, a po śmierci został pochowany na miejscowym cmentarzu.
Osiemnastym proboszczem parafii, od roku 1997 jest ksiądz kanonik Stanisław Łubian.
Zabytkowe wnętrze z wyjątkowymi pamiątkami
Sam kościół wybudowany został w stylu klasycystycznym, z jedną główną nawą. W kolejnych latach przechodził jednak pewne zmiany, a za prezbiterium znajduje się zakrystia z przybudówkami, które powstały w 1909 roku. Fundatorem tej części był dziedzic Jasieńca, Józef Modliński.
W kościele nadal znajdują się trzy drewniane ołtarze, pochodzące z I połowy XIX wieku, które ufundowali dziedzice miejscowych majątków. Podczas remontu kościoła w 1909 roku również one uległy przeróbkom. Ważnym elementem wystroju jest rzeźbiona w drewnie i polichromowana figura św. Onufrego, która pochodzi z XVIII wieku, a także duży, drewniany ołtarz z obrazem św. Bartłomieja i Św. Józefa. Autorem dzieła był Franciszek Ejsmond. Warto przyjrzeć się bliżej pięknej chrzcielnicy z baldachimem i obrazem św. Jana Chrzciciela z I połowy XIX wieku oraz rzeźbionej ambonie z początku XVIII wieku.
W kościele w Rybnie znajdują się też tablice upamiętniające między innymi zmarłych dziedziców: Stanisław Zabłockiego, Marii z Koczorowskich Zabłockiej, Karola, Cypriana i Matyldy Zabłockich.
Dzwonnica
Z prawej strony dziedzińca kościelnego stoi XIX-wieczna piętrowa dzwonnica w stylu klasycystycznym. W roku 1899 zawisły tu dwa potężne dzwony, ufundowane za 2500 rubli przez włościanina Wojciecha Wojciechowskiego. Konsekrował je biskup Wincenty Teofil Chościak-Popiel. Niestety dzwony padły łupem Niemców, dokładnie 15 lutego 1915 roku.
Święty Bartłomiej Apostoł
To właśnie on jest patronem rybnowskiej parafii. Święty Jan Apostoł i Ewangelista w Ewangelii tę samą postać nazywają Natanaelem. Większość badaczy uznaje, że to jedna i ta sama osoba. Wiąże się z nią pewna legenda. Niektórzy sądzą bowiem, że to właśnie na weselu Natanela czyli Bartłomieja w Kanie Galilejskiej Pan Jezus przemienił wodę w wino, dokonując pierwszego cudu i jak mówi Pismo Święte, ?objawił swoją chwałę i uwierzyli weń uczniowie Jego?.
Imieniny Bartłomieja wypadają 24 sierpnia i ten dzień jest świętem parafii, dniem odpustu.
Kaplica w Erminowie
Na początku lat 90. ubiegłego wieku, dzięki staraniom ówczesnego proboszcza Władysława Furmańskiego i mieszkańców wsi Erminów wybudowano we wsi kaplicę pw. Matki Bożej Częstochowskiej. W 1993 roku poświęcona została przez biskupa Józefa Zawitkowskiego.
Od tego czasu w każdą niedzielę o godzinie 10.30 odprawiana jest tu msza.
Cmentarz
Nieodłącznym dla każdej parafii miejscem jest cmentarz. To tu chowano zmarłych dziedziców i członków ich rodzin, tu spoczywa proboszcz Grzegorz Grudziński oraz proboszcz Władysław Furmański.
II wojna światowa również pozostawiła tu ?pamiątkę? w postaci mogił 1586 żołnierzy armii Poznań i Pomorze, którzy zginęli w czasie osławionych walk nad Bzurą, między 16 a 20 września 1939 roku oraz żołnierzy 55.pułku piechoty z Leszna Wielkopolskiego, zamordowanych przez Wermacht.
Tu wreszcie stoi ogromna misa, w której, jak głosi legenda, Stanisław Zabłocki warzył mydło. To samo, na którym tak kiepsko wyszedł chcąc oszukać celników. Historia o tym, jak przywiązał mydło pod dnem łodzi, by nie zauważyli go urzędnicy podczas spławiania rzeką, jest ogólnie znana. Podobnie, jak rezultat ? mydło w wodzie roztopiło się.
Potrzeby duże, środków mało
Najważniejsze remonty kościoła miały miejsce między innymi w latach 1877, 1881, 1909 czy 1953. Całkiem niedawno, bo w roku 2013 proboszcz Stanisław Łubian zakończył odnawianie północnej elewacji świątyni. ? Zrobiłem też całkiem nowe ogrodzenie na nowym fundamencie tam, gdzie stare z siatki już się rozpadało. Potrzeby parafii są ogromne, a środki zewnętrzne, jakieś dofinansowanie pozyskać bardzo trudno ? mówi ksiądz Łubian. ? Mamy też w kościele 10 nowych ławek, bo tamte były w bardzo złym stanie. Bardzo duże koszty generują też śmieci, za wywóz których muszę płacić ? dodaje. Mowa o kontenerach stojących przy cmentarzu, do których wrzucane są zużyte wieńce i wiązanki, opakowania po zniczach i wodzie do podlewania. Zdarza się niestety, że ktoś pozbywa się tu własnych domowych odpadów, nie wspominając o większych przedmiotach, jak opony czy urządzenia sanitarne, a płaci za to parafia.Ksiądz Stanisław Łubian mówi też, że w tej chwili bardzo ważne dla niego i parafian jest założenie w kościele ogrzewania gazowego. Ma to nastąpić już wkrótce.
Ksiądz kanonik Stanisław Łubian wydał własnym sumptem monografię parafii Rybno pw. św. Bartłomieja Apostoła. Warto nabyć tę książeczkę, choćby ze względu na krótki i treściwy rys historyczny oraz piękne zdjęcia tam zamieszczone.
Zapraszamy też do obejrzenia minigalerii zdjęć z rybnowskiego kościoła:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz