Dzień Babci i Dziadka kojarzy się z kwiatami, piosenkami i wierszykami recytowanymi przez najmłodszych, wzruszeniem i ogólną odświętnością. Są jednak miejsca, gdzie najmłodsi i najstarsi nie są ze sobą tylko od święta, ale ? choć nie są rodziną ? spędzają ze sobą czas i wzajemnie się od siebie uczą.
Dzienny Dom Pomocy Społecznej w Sochaczewie i Gimnazjum nr 2 w minionym roku nawiązały ze sobą ścisłą współpracę. Kilkunastu wolontariuszy, uczniów klas drugich, przez kilka miesięcy pracowało i bawiło się z seniorami z DDPS. Początkowo służbowe kontakty zacieśniły się z czasem, były wspólne wyjazdy, zabawy, gra w karty. Z czasu spędzanego razem obie strony odniosły pożytek.
Początek
Zaczęło się od projektu ?Seniorzy na start?. Polegał on na propagowaniu aktywności fizycznej wśród seniorów. ? Wspólnie ze Stowarzyszeniem Pomocy Osobom Potrzebującym ?Z sercem do wszystkich? napisaliśmy projekt na konkurs ogłoszony przez burmistrza Sochaczewa i otrzymaliśmy wsparcie finansowe na realizację naszych pomysłów ? mówi Teresa Michałowska, dyrektor DDPS. Dzięki temu udało się ze sporym rozmachem zorganizować piknik sportowy, podczas którego seniorzy mogli się sprawdzić w różnych dyscyplinach, niekoniecznie olimpijskich. Rzucano do celu różnymi rodzajami piłek, łowiono papierowe ryby, odbywały się slalomy. Młodzi ludzie występowali początkowo w roli sędziów i organizatorów poszczególnych części zawodów. Z czasem okazało się, że oni też chcą wziąć w nich udział. Jak wspomina T. Michałowska, zabawa rozkręciła się na dobre. Impreza odbyła się pod koniec maja, a już niedługo potem gimnazjaliści na stałe zagościli w życiu ośrodka.
Kawiarenka internetowa
W czasie wakacji wolontariusze spędzili w DDPS kilkaset godzin. W ramach programu ?Wiem jak żyć by lepiej żyć?, który polega na promowaniu zdrowego stylu życia i poprawie jakości życia, uczyli seniorów obsługi komputera i korzystania z internetu. W czasie indywidualnych zajęć pensjonariusze poznawali różne programy, uczyli się używać klawiatury, szukać informacji w internecie. A wolontariusze nie szli po zajęciach do domu. ? Muszę z przyjemnością powiedzieć, że wakacje ci młodzi ludzie spędzili u nas ? mówi dyrektor DDPS. ? Rozmawiali z pensjonariuszami, grali w karty i inne gry. Wyjeżdżali z nami na wycieczki, byliśmy razem na przykład w Nieborowie. A do dziś, mimo że priorytetem jest dla nich nauka i rzadziej bywają w ośrodku, nadal, gdy potrzebujemy pomocy, służą nią na przykład przy organizowaniu imprez.
Fajna młodzież
Teresa Łapczyńska, jedna z uczestniczek zajęć komputerowych, wspomina współpracę z nastolatkami bardzo dobrze. ? To wspaniała młodzież i naprawdę jestem zadowolona z tych zajęć. Pierwszy raz miałam do czynienia z komputerem. Teraz umiem pisać, zorientowałam się we wszystkim. A młodzież fajna, Marlena i Kuba. Chwaliłam nawet swoim wnuczkom, że nieraz ta młodzież taka różna, a oni bardzo mili. Opinię pani Teresy o wolontariuszach potwierdza dyrektor Michałowska. ? Młodzi ludzie okazali się na przykład świetnymi fordanserami. Poza tym odbywały się nieformalne zawody w piłkarzyki, różne gry rozwijające umysł. Współpraca nie jest jednostronna ? nasi goście zapraszają nas też do siebie. Zwiedzaliśmy szkołę, co dla wielu pensjonariuszy było całkowitą nowością. Na początku grudnia z okazji Dnia Wolontariusza seniorzy ponownie gościli w Gimnazjum nr 2, gdzie obejrzeli wystawiony przez uczniów spektakl i zostali podjęci własnoręcznie upieczonymi ciastami. - Czuliśmy się tam przyjęci z honorami ? wspomina dyrektor DDPS. Zobaczyliśmy też problemy młodych ludzi ? a to pozwala na lepsze poznanie się, na integrację, na porozumienie międzypokoleniowe, bo też na to stawiamy, żeby się poznać i zrozumieć. Wszyscy, którzy mieli okazję uczestniczyć lub obserwować zajęcia prowadzone przez młodych ludzi podkreślali wzajemną życzliwość, ogromną cierpliwość młodzieży przy wprowadzaniu seniorów w obcy im świat.
Okiem wolontariuszy
Jak mówi Joanna Adamiak, opiekująca się wolontariuszami z Gimnazjum nr 2, młodzież podkreśla, że z seniorami zawarła cenne przyjaźnie i znajomości, które z całą pewnością będą kontynuowane. Uczniowie - jak zapewniają - nadal będą odwiedzać pensjonariuszy DDPS, kiedy tylko nadarzy się okazja. Było to dla kilkorga z nich zupełnie nowe doświadczenie, także na poziomie emocjonalnym, ponieważ sami nie mają dziadków ? a jak każdy młody człowiek, bardzo ich potrzebują. Obcowanie z seniorami było przyjemnością, poznawanie historii osób starszych poszerzyło ich horyzonty.
Młodsi i starsi
Seniorów odwiedzają nie tylko gimnazjaliści, ale i młodsze dzieci. Dzień Babci i Dziadka jak zawsze jest okazją do integracji, odbywa się specjalna uroczystość połączona ze wspólnym biesiadowaniem. Tym razem pensjonariuszy DDPS odwiedzą dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4 i zaprezentują im specjalnie przygotowany program artystyczny. Będą więc kwiatki i wierszyki, to, co w takim dniu musi być i co nieodmiennie wzrusza i rozrzewnia. Ale zarówno dla młodszych jak i starszych świadomość, że bycie razem nie musi ograniczać się do świąt, jest z całą pewnością krzepiąca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz