Na sygnale

Zamknij
Do dramatycznego wypadku doszło w czwartek około godziny 17:50 w miejscowości Bolimów w powiecie skierniewickim. Z nieznanych dotąd przyczyn auto, którym podróżowały cztery osoby, wpadło tam do zbiornika wodnego. Jeden z pasażerów zdołał wydostać się o własnych siłach i wezwał pomoc. Pozostałe osoby zostały wydobyte z zatopionego auta przez strażaków.
Sochaczewscy policjanci interweniowali wobec pijanego mężczyzny chwiejnie idącego centrum miasta. Zamiast współpracować, 33-latek próbował dwukrotnie przekupić funkcjonariuszy, oferując im narkotyki i pieniądze w zamian za odstąpienie od czynności. W plecaku i mieszkaniu znaleziono u niego w sumie blisko 225 gramów środków odurzających. Oprócz posiadania znacznej ilości narkotyków usłyszał zarzuty usiłowania wręczenia korzyści majątkowej oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Sąd tymczasowo aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Prokurator Rejonowy w Gostyninie oskarżył Agnieszkę L. o popełnienie zbrodni zabójstwa swego partnera Piotra G. poprzez zadanie mu w dniu 18 lipca 2024r. w Gostyninie jednego ciosu nożem w brzuch, w następstwie czego pokrzywdzony na skutek wstrząsu krwiotocznego zmarł dnia następnego w szpitalu tj. z art. 148 § 1 k.k.
Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie żwirowni. Państwowa Straż Pożarna informuje o zdarzeniu, do którego doszło w sąsiednim powiecie skierniewickim, na terenie gminy Bolimów. Samochód z trzema osobami na pokładzie wpadł do zbiornika wodnego. Lądował śmigłowiec LPRu.
W Nowym Kamionie doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Kierujący samochodem dostawczym zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie zatrzymał się tuż nad stawem. Okazało się, że był kompletnie pijany.
Nie milkną echa dotyczące ostatniego głośnego pożary suszarni w Bramkach. Jak informowaliśmy Was do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 kwietnia. Z żywiołem walczyło łącznie 50 zastępów straży pożarnej. Pożarnicy podsumowując do zdarzenie mówią o największym i najtrudniejszym zdarzeniu w historii.
W krótkich odstępach czasu i blisko siebie. W środę 22 kwietnia w Sochaczewie doszło do podejrzanej serii pożarów, do działań włączono funkcjonariuszy policji.
22 kwietnia w godzinach popołudniowych w Dzięglewie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów.
Na terenie zakładu produkcyjnego w Bramkach, w Gminie Błonie, doszło do wielkiego pożaru. Ogień rozprzestrzenił na powierzchni 23 tysięcy metrów kwadratowych. Z żywiołem walczyło 50 zastępów straży pożarnej, także z powiatu sochaczewskiego.
Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie ustalają dokładne przyczyny i okoliczności dwóch wypadków ze skutkiem śmiertelnym, do których doszło w ubiegły weekend w Mizerce i Józinie. Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze.
To był czarny weekend na drogach powiatu sochaczewskiego. W sobotę 18 kwietnia w Mizerce w wyniku potrącenia przez samochód zginął rowerzysta. Dzień później doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku w Józinie, w Gminie Rybno.
W weekend 18 – 19 kwietnia strażacy powiatu sochaczewskiego wielokrotnie wyjeżdżali do pożarów. Przede wszystkim płonęły trawy i nieużytki. Do poważniejszego zdarzenia doszło w Feliksowie, gdzie paliło się składowisko opon.
W miejscowości Mizerka (gm. Nowa Sucha), na drodze wojewódzkiej 705, doszło do śmiertelnego potrącenia rowerzysty przez samochód osobowy.
To nie było ognisko. Nie sposób policzyć, ile zwierząt, ptaków, owadów, płazów zginęło. W czwartek 16 kwietnia płonęła skarpa nad Bzurą za Szkołą Podstawową nr 4 w Sochaczewie. Jak mówią strażacy, płomienie sięgały kilku metrów. Nie kryją, że pożar był najprawdopodobniej efektem nieodpowiedzialnego zachowania człowieka.