To nie było ognisko. Nie sposób policzyć, ile zwierząt, ptaków, owadów, płazów zginęło. W czwartek 16 kwietnia płonęła skarpa nad Bzurą za Szkołą Podstawową nr 4 w Sochaczewie. Jak mówią strażacy, płomienie sięgały kilku metrów. Nie kryją, że pożar był najprawdopodobniej efektem nieodpowiedzialnego zachowania człowieka.
Jest komentarz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie na temat pożaru, do jakiego doszło na skarpie za Szkołą Podstawową nr 4 w Sochaczewie w czwartek 16 kwietnia.
- Kilka minut przed południem, w sąsiedztwie naszej komendy, płonęły suche trawy i trzcinowiska nad Bzurą. Płomienie sięgające chwilami kilku metrów to najprawdopodobniej efekt nieodpowiedzialnego zachowania człowieka. W ogniu ginie bezbronny mikroświat: ptaki, drobne ptaki i płazy. W obronie natury stanęły dwa zastępy z naszej JRG, wspierane przez druhów z OSP Mokas i OSP Nowe Mostki
- relacjonuje KP PSP Sochaczew.
Niestety, mimo wieloletniej pracy edukacyjnej, kampanii na rzecz uświadamiania ludzkiego umysłu, jakie konsekwencje pociąga za sobą podpalanie suchych traw czy nieużytków, nadal wiosną często dochodzi do takich zdarzeń, także w naszym powiecie.


1 0
Nie może to być bezkarne…to powinno być srogo karalne…
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz