W Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie wystąpiła duża awaria kanalizacji. W związku z tym, przyjęcia pacjentów zostały mocno ograniczone. Placówka wdraża rozwiązanie zastępcze do czasu naprawy problemu.
W związku z awarią kanalizacji w Szpitalu Powiatowym w Sochaczewie, placówka pracuje w ograniczonym trybie. Kiedy tylko odkryto problem, przystąpiono do działania.
- We wtorek w nocy odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego. Była na nim obecna m.in. pani starosta Jolanta Gonta. Ustaliliśmy pewne działania i w tej chwili naprawiamy awarię. Awaria nastąpiła w okolicy rogu parkingu i budynku SOR-u, garażu. Może to zagrażać tym, że mogą powstać pęknięcia na budynku. W związku z tym musieliśmy znaleźć specjalistyczną firmę, która podejmie się naprawy, a ta prowadzona jest na głębokości ponad 6 metrów –
- mówi w rozmowie z tusochaczew.pl dyrektor szpitala Robert Skowronek.
Szpital zbadał sytuację i przygotował teren do prac ziemnych.
- Było badanie georadarem, były odwierty, sprawdziliśmy co mamy pod spodem, usunęliśmy kostkę już i myślę, że dzisiaj rozpocznie się zabezpieczanie fundamentów budynku specjalnymi materiałami i usuwanie głównej awarii –
- tłumaczy Robert Skowronek.
Do czasu usunięcia problemu, znaleziono rozwiązanie zastępcze.
- Utworzyliśmy system, który odprowadza ścieki alternatywnie, nazywamy go bypassem. On zapewnia odprowadzanie ścieków, w związku z tym dziś od godziny 12.00 szpital będziemy wracać do stopniowego przyjmowania pacjentów. Zaczniemy od możliwości przyjazdu do nas karetek, które będą podjeżdżać pod główne wejście i dalej transportowani na SOR –
- mówi dyrektor szpitala, który prosi równocześnie, by pacjenci samochody pozostawiali na niedawno wybudowanym parkingu, gdyż od strony SOR-u trwają prace.
Szpital nadal nie będzie przyjmował pacjentów na zabiegi planowe. Decyzja o ewentualnym przywróceniu tychże, powinna, jak mówi Robert Skowronek, zostanie podjęta na początku przyszłego tygodnia, po sprawdzeniu jak działa system „zastępczy” pod większym obciążeniem.
- Budujemy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, są remonty prowadzone w szpitalu i rozpoczęliśmy przegląd instalacji wodno-kanalizacyjnej, która zapewnia funkcjonowanie tych budynków. Jest to taki układ nerwowy szpitala. Niestety, kanalizacja jest kamionkowa, jest to inwestycja sprzed 30-40 lat, no i natrafiliśmy na pewne problemy w czasie oczyszczania, znaleźliśmy po prostu duże wycieki, załamanie się tych rur. Dobrze, że to zostało wykryte w ramach przeglądów, a nie nastąpiło jakieś zarwanie gruntu –
- mówi dyrektor Skowronek.
W chwili obecnej trudno oszacować koszty naprawy, należy się jednak liczyć, że będzie to kwota powyżej miliona złotych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz