W gminie Sochaczew trwają prace związane z utworzeniem planu ogólnego. Samorządy mają czas na jego opracowanie do połowy roku.
Do 30 czerwca wszystkie gminy mają obowiązek przyjęcia planu ogólnego. To nowy dokument planistyczny, który posłuży za punkt wyjścia do wydawania decyzji administracyjnych, takich jak decyzje o warunkach zabudowy czy miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Prace nad utworzeniem dokumentu trwają m.in. w gminie Sochaczew.
- Plan ogólny to nowy dokument, tworzonym w wyniku zmiany przepisów ustawy o planowaniu przestrzennym. Po wejściu w życie planu ogólnego wydawanie decyzji o warunkach zabudowy będzie się odbywać w oparciu o jego założenia –
- mówi Aleksandra Kuśmider, kierownik Referatu Rolnego, Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Gminy Sochaczew.
W związku z zapowiedzią wprowadzenia planów ogólnych w całym kraju ludzie ruszyli do urzędów, by uzyskać decyzje o warunkach zabudowy przed zmianą przepisów.
- Chętnie wydalibyśmy decyzje pozytywne wszystkim mieszkańcom, lecz ogranicza nas w tym zakresie prawo –
- mówi wójt gminy Sochaczew Dariusz Krupa.
Względem planu ogólnego, mieszkańcy gminy Sochaczew mogą już wnosić swoje uwagi. Jest na to czas do 17 kwietnia. Uwagi do planu ogólnego można złożyć w urzędzie gminy.
Zaplanowano też spotkania dla mieszkańców.
- To spotkania indywidualne z urbanistą, więc każdy z mieszkańców, który ma jakieś swoje uwagi czy pytania, może osobiście przyjść do nas do gminy w terminie 24 marca od 16.15 oraz 26 marca o tej samej godzinie. To jest właśnie ten czas, żeby przyjść, porozmawiać z urbanistą, bo to on kreśli te plany i ustala zarys naszego planu ogólnego –
- mówi wójt Dariusz Krupa.
Po spotkaniach indywidualnych zaplanowano spotkanie otwarte. Odbędzie się ono 31 marca o 16.30 w sali gimnastycznej SP w Kątach.
- Ten plan jest opublikowany na naszych stronach, tak więc mieszkańcy już teraz mogą się zapoznać z jego pierwotną wersją, którą, oczywiście postaramy się dostosować tak, by ten jego kształt był jak najbardziej zgodny z oczekiwaniami mieszkańców. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że niestety, potrzeb mamy więcej, niż możliwości. Urbanista jest ograniczony, również procentowo, co do informacji zawartych w planie ogólnym, więc na pewno nie uda nam się uszczęśliwić wszystkich mieszkańców, za co przepraszamy. Postaramy się jednak, by plan, na tyle, na ile tylko się da, odzwierciedlał potrzeby mieszkańców –
- tłumaczy wójt.