Wielka zmiana w Centrum Usług Społecznych w Sochaczewie. Wieloletnia dyrektor instytucji Zofia Berent przechodzi na emeryturę. Z tej okazji podczas ostatniej sesji rady miasta złożono na jej ręce podziękowania i kwiaty.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"16713"}
Niestandardowo rozpoczęła się sesja rady miasta Sochaczew 16 lutego 2026 r., bo od pożegnania Zofii Berent, wieloletniej dyrektor Centrum Usług Społecznych, która podjęła decyzję o przejściu na emeryturę.
- Dziękujemy za te wszystkie lata pracy, za trud włożony w rozwój Centrum Usług Społecznych. Dzięki pani ta placówka reprezentuje nasze miasto i naszych mieszkańców bardzo godnie, niosąc sochaczewianom wymierną pomoc –
- mówił przewodniczący rady miasta Sylwester Kaczmarek.
Do podziękowań dołączyła wiceburmistrz Kamila Gołaszewska – Kotlarz:
- Wspaniale mi się z panią współpracowało, to były nie tylko bardzo dobre relacje zawodowe, ale też nacechowane zwykłą ludzką życzliwością. Mam ogromny szacunek dla pani pracy.
Profesjonalizm Zofii Berent podkreślał również burmistrz Daniel Janiak, przyznając, że bardzo chciał maksymalnie opóźnić jej decyzję o przejściu na emeryturę.
- Przyznaję, że wciąż namawiam panią dyrektor, by zmieniła decyzję. Praca w Centrum Usług Społecznych, a wcześniej w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej to niełatwy kawałek chleba, tym bardziej doceniam to wszystko, co udało się pani osiągnąć, to, jak dobrze zarządzała pani tą instytucją.
Zofia Berent nie kryła wzruszenia. Jak mówiła, pomoc społeczna miała w jej życiu zająć tylko chwilę, a stała się zawodową misją na lata.
- To miały być tylko 3 miesiące, a zostałam na 40 lat. Dziękuję za te słowa uznania, choć mam uczucie, że na nie nie zasłużyłam. Dziękuję też władzom miasta, radzie i swoim pracownikom, bo dyrektor naprawdę sam niewiele może, a ja miałam tę przyjemność, że współpraca z państwem układa się przez te wszystkie lata wspaniale. Podjęłam decyzję o emeryturze, bo ZUS nie może się przecież na mnie obrazić, a ja chcę po prostu troszkę odpocząć –
- zakończyła żartobliwie Zofia Berent.
10 2
No nareszcie. Przynajmniej 5 lat za późno. No to teraz p. Burmistrz powinien ogłosić konkurs. I wybrać całkowicie osobę nie związaną z tym starym środowiskiem.
6 1
jaki konkurs? konkurs juz sie dawno odbył - szkoda ze nie był publiczny tylko zaowalowany i ograniczony do jednego kandydata - ale widac miał najwieksze kompetencje, wiedze i znajomosci(ta umiejetnosc powinna byc pierwsza w kolejnosci). A o obecnej dyr albo dobrze albo wcale wiec wcale.
11 1
W końcu. Już myślałem że nie dożyje tej wiekopomnej chwili.
12 2
ta pani już dawno powinna odejść, zero empatii w stosunku do pracowników
11 3
no widać po komentarzach w ramach swobodnej wypowiedzi jakie było jej dyrektorowanie. Nie ma czego żałować a p. Burmistrz niech się cieszy .
11 0
pracownicy CUS maja pecha bo za chwile z deszczu pod rynnę
8 0
racja Irenko
7 1
czyżby osoba Piotra Pętlak zasiadła na miejscu zimnej Zośki....
6 0
Oby nie.
3 0
w CUS trzeba pracować w WTZ można bywać wiec raczej nie
7 0
Musiałby z radnego zrezygnować.
4 2
Dziwne. Z tego co słyszałam to większość pracowników CUS chwali swojego dyrektora a tu są jakieś komentarze troli. Jakos się nie słyszy o tym, żeby ktoś uciekał ze względu na atmosferę. Jeśli już to narzekają na dużo pracy i małe zarobki
3 1
popytaj tych pracownikowi, którzy powiedzą ci prawdę. Najlepiej tych co już odeszli albo zaraz odchodzą na emeryturę. Będą bezstronni. Reszta się pewno jeszcze boi.
1 3
jak pracownicy nie czują wsparcia swojego dyr. to chyba o czymś świadczy? od momentu kiedy zaczął rządzić Osiecki i jego świta to pani dyr. bała się cokolwiek odezwać wiec wolała siedzieć cicho aby się nie narazić naczelnikowi ani byłemu burmistrzowi
1 1
A czego się mają bać?
Jako były pracownik przyznaję, że p.Berent będę zawsze miło i nostalgicznie wspominać.
MOPS nie mógłby mieć lepszego dyrektora.
Pozdrawiam
5 1
do@ tego powyżej. Jak się bała odezwać tzn. , że nie nadawała się na dyrektora, bo myślała tylko i wyłącznie o swojej du...pie.
4 0
Dziwna ona była. Nieprzyjemna, nawet jak się próbowała uśmiechać, to tak było nieszczerze, jakoś nerwowo, jakby ciągle się czegoś bała, albo była niepewna tego co mówi...
3 1
do @oj tak. No właśnie słuszna uwaga. A może powinno się audyt otwarcia zrobić, aby nowy dyr. wiedział na czym stoi.
3 4
Z ogromnym smutkiem obserwuję, jak bardzo niesłuszne, niesprawiedliwe i bolesne oskarżenia kierowane są w stronę Pani Berent. Najbardziej przykre jest to, że często wypowiadają się osoby, które być może nigdy nie miały okazji pracować z Panią Dyrektor, nie znają realiów funkcjonowania jednostek budżetowych ani zasad, jakie obowiązują w administracji samorządowej.
Czy tylko w CUS tak jest? Nie. W każdej jednostce organizacyjnej dyrektor realizuje zadania i polecenia przełożonych. Taka jest struktura i odpowiedzialność w administracji publicznej. Łatwo jest oceniać z zewnątrz, trudniej zrozumieć, jak wygląda codzienna praca, presja decyzji i odpowiedzialność za tak dużą instytucję, jaką jest Centrum Usług Społecznych.
Wójt – zły. Burmistrz – zły. Zastępcy władz – źli. Dyrektor – zły. Skarbnik, Sekretarz, Kierownik, Inspektor, Referent, Sprzątaczka, Ochroniarz – wszyscy źli. Naprawdę? Może warto na chwilę się zatrzymać i zastanowić, dokąd prowadzi takie bezrefleksyjne ocenianie i publiczne osądzanie.
Każdy ma prawo do własnej opinii – to naturalne. Ale proszę o odrobinę empatii. Pani Dyrektor to nie stanowisko – to człowiek. Kobieta, która ma uczucia. Ma rodzinę, która również czyta te komentarze. Słowa mają ogromną moc – potrafią budować, ale potrafią też bardzo ranić.
Z mojej strony – ogromne podziękowania. Dosłownie za wszystko. Przede wszystkim za wielką empatię, którą jako Dyrektor okazywała Pani każdego dnia. Za cierpliwość, życzliwość i zrozumienie wobec pracowników. Może czasem wobec jednych większe, wobec innych mniejsze – bo taka jest ludzka natura – ale zawsze obecne.
Dziękuję za ogrom pracy, trud i wysiłek włożony w zarządzanie tak dużą kadrą. To zadanie wymagające nie tylko kompetencji, ale też serca.
Proszę – zanim ocenimy, spróbujmy zrozumieć.
1 0
Było minęło niech odpoczywa na zasłużonej emeryturze. Praca w CUS, dawny MOPS nie jest łatwa, ale i nie jest tak uciążliwa jak na kasie np. w Biedronce. Jak nie pasuje taka robota to kasy czekają. Są ludzie po studiach i tyrają na kasach ,także -cicho być- jak powiedział klasyk
3 0
No i znalazł się lizus. Pracownik . A zresztą co to da. Lepiej było odejść skromnie po cichu na emeryturę i nie mieliby co pisać krytykujący. Tak byłoby chyba lepiej. Ludzi pewno denerwują te fanfary. Jak odchodzi zwykły pracownik to nikt o nim nie pisze. I chyba o to chodzi, że ludzie nie lubią takich wielkich pożegnań. Takie moje zdanie.😥
0 4
Takie pożegnania nigdy nie są łatwe i wielu z nas nie czuje się w nich swobodnie. Ale warto pamiętać, że zajmowała ważne stanowisko w naszej władzy i przez lata była częścią wspólnej pracy. Spróbujmy więc podejść do tego z życzliwością i spokojem – nawet jeśli to tylko gest, niech będzie on pełen szacunku i klasy.
3 4
Po cichu?
Ktoś kto zrobił tyle dla funkcjonowania MOPS a później CUS?
Należą jej się ogromne brawa za to, że się nie poddała wcześniej i udało jej się poprawić ośrodek przez Covid i napływ sąsiadów ze wschodu.
Trzeba pamiętać, że to nie był, nie jest "zwykły" pracownik a Dyrektor z przeogromnym doświadczeniem i dużymi pokładami empatii
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz