- Tych Trzech Króli określamy także mianem mędrców, czyli ludzi, którzy mają pewne doświadczenie życiowe, pewną wiedzę, mądrość i oni kierując się mądrością, czyli swoim rozumem, wyruszyli szukać czegoś więcej, bo to okazało się być za mało. I idą, by odnaleźć Tego, który do tego rozumu dokłada także i serce – mówi ksiądz Jakub, jeden z uczestników Orszaku Trzech Króli w Sochaczewie.
[FOTORELACJA]16563[/FOTORELACJA]
Mimo siarczystego mrozu sporo mieszkańców stawiło się pod Kościołem Matki Bożej Różańcowej w Sochaczewie, by wziąć udział w corocznym Orszaku Trzech Króli, jaki miał miejsce we wtorek 6 stycznia.
- Tych Trzech Króli określamy także mianem mędrców, czyli ludzi, którzy mają pewne doświadczenie życiowe, pewną wiedzę, mądrość i oni kierując się mądrością, czyli swoim rozumem, wyruszyli szukać czegoś więcej, bo to okazało się być za mało. I idą, by odnaleźć Tego, który do tego rozumu dokłada także i serce. To serce odkrywają w Bogu, który przychodzi w postaci malutkiego dziecka. W Słowie Bożym jest napisane, że kiedy oni tam weszli i zobaczyli Jezusa, aż upadli z wrażenia. To dziecko, ten nowo narodzony Zbawiciel, spojrzał, tak myślę, na nich z miłością. Może ktoś pierwszy raz wtedy spojrzał na nich z miłością. I my także wiele rzeczy rozumowo wytłumaczymy, ale miłości rozumem do końca nie da się wytłumaczyć –
- powiedział spotkany przez nas wśród tłumu ksiądz Jakub z parafii św. Wawrzyńca.
Orszak poprzedziła uroczysta msza święta połączona z koncertem chóru i orkiestry sochaczewskiej szkoły muzycznej. Widzowie byli zachwyceni występem.
- Oj, cudnie było. Po prostu takie koncerty mogłyby być w każdą niedzielę. Najbardziej lubię obserwować dyrygenta, który wprowadza tyle życia. Robi to w sposób tak specyficzny, że nogi same rwą się do tańca, a usta do śpiewania. Przy tych aranżacjach można wyraźnie rozpoznać poloneza, mazura i po prostu cały kościół śpiewa i tańczy –
- relacjonowała nam pani Jolanta.
Dla burmistrza Daniela Janiak, będącego współorganizatorem wydarzenia, obchodzone w ten sposób święto posiada też wartość radosnego spotkania z mieszkańcami:
- Królowie już odwiedzili Sochaczew, to najważniejsze, ale też w orszaku wzięli udział liczni mieszkańcy i goście. I to jest bardzo ważne, żeby mimo mroźnej aury możemy się spotkać i radośnie śpiewać.
Koncert artystów z sochaczewskiej szkoły muzycznej był jedną z dwóch atrakcji muzycznych przygotowanych na ten dzień. Po uroczystym złożeniu pokłonu Dzieciątku, zebrani ponownie udali się do kościoła, by wysłuchać występu kapeli Roy. A po koncercie na wszystkich czekała gorąca grochówka i herbata, to za sprawą KGW Mokasianki.
5 2
Fajna szopka
7 1
Nie mój to cyrk..odpustowo…
5 1
ale jak to bez ministranta?
5 2
A pan Petru twierdzi, że królów było sześciu...
6 0
A kto to wie ilu ich było i kto to był..mędrcy czy. królowie..to było ponad 2000 lat temu…nie ma na to papierów…biblia i jakieś przekazy … takie raz na ludowo..
6 1
Zabobon.
1 0
Królowie te stroje to słabe mają, mało królewskie 🤣