Zamknij
REKLAMA

Sochaczewskie Morsy korzystają z pogody i zapraszają

05:27, 13.01.2020 | B.S
Skomentuj
REKLAMA

Niedzielne przedpołudnie 12 stycznia okazało się idealne na... kąpiel w Bzurze! 54 miłośników zimnych wrażeń spotkało się o 11:00, żeby wspólnie przeprowadzić rozgrzewkę i wejść do wody pod okiem doświadczonych trenerów. Dobre humory nie opuszczały uczestników, o czym na własnej skórze przekonał się redaktor Radia Sochaczew. Jak było?

Jeśli nie możecie sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz zrobiliście coś po raz pierwszy, to morsowanie jest doskonałym pomysłem! Choć kąpiele te kojarzą się raczej z mrozami, warto wykorzystać obecną aurę i hartować organizm w łagodniejszych warunkach. Temperatura wody to około 2-3 stopnie. Na zewnątrz nie więcej niż 5. Ważne, żeby kontrolować czas i na początku nie przekraczać 2 minut w wodzie.

- Jak zacząć? Na pewno warto w grupie. Ważne, żeby ktoś asekurował bo tu nie ma żartów i czas jest bardzo ważny. Przeciwwskazania? Wyłącznie kardiologiczne. Ale co jest najważniejsze? Że każdy z nas może tego spróbować bez przygotowania. Oczywiście człowiek musi być zdrowy i zapraszamy do nas, na przykład w niedziele o 11:00 - mówi Sławomir Cypel, trener i promotor zdrowego trybu życia. - Bardzo ważna jest także rozgrzewka, która przygotowuje nasz organizm i poprawia krążenie. 

Sławomir Cypel jest prezesem klubu UKS Dragon Fight Club Sochaczew i Amatorskiej Ligi MMA. Od lat zachęca mieszkańców Sochaczewa do aktywności i dbania o zdrowie. 

Nigdy nie myślałem o wchodzeniu do wody zimą ale po kilku rozmowach z Ireneuszem Fornalskim, biegaczem terenowym i przełajowym oraz ze Sławomirem Cyplem postanowiłem spróbować. Spodziewałem się kilku pasjonatów lodowatej wody, a na miejscu okazało się, że to całkiem spora grupa osób w różnym wieku i o różnym doświadczeniu, którzy morsują pod okiem profesjonalistów. Czułem się bezpiecznie.

Wejście do wody przebiegło sprawnie i muszę przyznać, że spodziewałem się większego szoku jak nagłe oblanie zimną wodą. W tym przypadku czułem falę małych szpilek wbijanych w ciało od stóp po szyję. Niesamowite doświadczenie - nie byłem świadomy, że stopy wychładzają się tak szybko, choć w wodzie spędziłem mniej więcej 3 minuty od pierwszego kroku w Bzurze do wyjścia z niej.

Gdy poczułem się w miarę zaaklimatyzowany czas było wychodzić. Efekt? Niesamowity entuzjazm i radość po zrobieniu czegoś niecodziennego. Myślę, że warto to powtórzyć.

P.S. 

Co ciekawe, wywiad ze Sławomirem Cyplem dla Radia Sochaczew został przeprowadzony w Bzurze!

Zdjęcie z grupy FB Dragonowe Morsowanie: Jarek Ufa.

(B.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

KarolKarol

0 0

A kiedy następne morsowanie, chciałbym spróbować 11:45, 13.01.2020

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

jasio85jasio85

1 0

Niedziela, zbiórka kilka minut przed 11:00, NA CHWILĘ OBECNĄ Kuznocin 35. W soboty 9:00.
Na sobie: majtki/kąpielówki/spodenki, skarpety, dresy, czapka, rękawiczki, buty do rozgrzewki.
Dodatkowo: ręcznik, sucha bielizna, buty do wody (sandały lub inne), karimata/dywanik samochodowy. 13:38, 13.01.2020


miromiro

1 0

nalej se zimnej wody do wanny jak chcesz spróbować 23:32, 13.01.2020


jasio85jasio85

1 0

UWAGA! ZMIANA MIEJSCA!
"W niedzielę 19 stycznia 2020 o godz. 11:00 spotykamy się na Bulwarach przy rzece Bzurze (ul. Podzamcze)." 17:46, 15.01.2020


REKLAMA