Zamknij
REKLAMA

Udostępnijźródło: https://www.facebook.com/schroniskoazorek/

NASZE SERCA PĘKŁY NA MILION KAWAŁKÓW :( . Wczoraj trafiło do nas to psie dziecko, kilkumiesięczna sunia, ofiara okrucieństwa człowieka... Sunię najprawdopodobniej jakiś zwyrodnialec kopnął tak mocno , że wypłynęło jej oczko... :( ( to nie był uraz w wyniku wypadku komunikacyjnego, sunia nie ma innych obrażeń, stwierdzone przez weta) . Jak można było skrzywdzić takie kochane maleństwo ? Pytamy, JAK MOŻNA? Jakim trzeba być sk... żeby coś takiego zrobić??? Sunia już bezpieczna u nas. Pomimo tego co przeszła jest bardzo kochana i bardzo lgnie do ludzi. Uwielbia głaskanie i drapanie za uszkiem. Jest już po operacji usunięcia gałki ocznej i po szczepieniach za 4 tygodnie będzie do adopcji. Maleńka, obiecujemy znaleźć najlepszy domek na świecie, obiecujemy, że już nikt, nigdy nie skrzywdzi... Balbinka , takie imię robocze dostała sunia , została umieszczona w pomieszczeniach wewnętrznych, nie pójdzie do kojca... Dlaczego schronisko Azorek nie powinno być zamknięte ? Bo tu każdą skrzywdzoną istotę traktuje się indywidualnie, nie jak przedmiot i kolejny numer, tylko jak czujące , żywe stworzenie...


Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tusochaczew.pl | Prawa zastrzeżone