Zamknij
REKLAMA

Harmony. Nowa wystawa czasowa w Żelazowej Woli otwarta

13:41, 24.10.2021 | JL
Skomentuj
REKLAMA

W piątek 22 października w muzeum w Żelazowej Woli otwarto wystawę czasową zdjęć uznanego w Polsce i za granicą fotografa Marcina Ryczka pod tytułem „Harmony”.

[FOTORELACJA]10941[/FOTORELACJA]

Spokój i odprężenie – takie emocje może wywołać w odwiedzających nowa wystawa czasowa zdjęć Marcina Ryczka, którą w muzeum w Żelazowej Woli będzie można oglądać aż do początku czerwca. Tytuł wystawy Harmony doskonale oddaje treść ekspozycji poprzez zachowanie równowagi tak w kompozycji zdjęć, jak i jej kolorystyce. Harmonia wita nas już w korytarzu prowadzącym nas do wystawy poprzez maleńkie tabliczki, na których dotychczasowi goście (wystawa była już pokazywana w różnych miejscach Polski i świata), napisali lub zilustrowali graficznie, co dla nich oznacza słowo harmonia. Także goście Domu Urodzenia Fryderyka Chopina i Parku w Żelazowej Woli mogą włączyć się do zabawy.

Zdjęcia Marcina Ryczka są w dużej mierze „wyczekane” przez niego samego. Jak mówił  w trakcie wernisażu, na odpowiednie ujęcie potrafi czekać nawet kilka godzin, co miało miejsce chociażby w fotografowaniu żurawia, kiedy dodatkowo stał w wodzie do czasu, aż ptak przyjmie satysfakcjonującą artystę pozycję, samemu stając się w międzyczasie obiektem zdjęć zainteresowanych przechodniów.

- Kocham podróże, a w ich trakcie obserwuję ludzi, rozmawiam z nimi o tym, czym jest dla nich harmonia, jaka jest do niej droga. Zawsze biorę z tego także coś dla siebie, bo fotografowanie to też dla mnie forma medytacji - często zatrzymuję się do zrobienia jakiegoś ujęcia na kilka godzin w jednym miejscu, długo obserwuję, szukam minimalizmu i geometrii. Harmonii poszukuję się też w symbolice. Niedawno wróciłem z Islandii, gdzie doświadczałem siły natury i duchowości. Podczas swoich podróży zatrzymuję się w świątyniach buddyjskich i nie tylko, uczę się tego, jak ludzie żyją i przedstawiam też ich wizje, przefiltrowane przez moją osobę i moje spojrzenie na świat - mówił dla tusochaczew.pl Marcin Ryczek.

- Reprezentując Dom Urodzenia Fryderyka Chopina czujemy się zobowiązani do tego, aby to miejsce propagowało sztukę najwyższych lotów, co dzieje się także w kontekście prezentacji wystawy zdjęć utytułowanego w Polsce i na świecie fotografa Marcina Ryczka - mówiła kierownik Domu Urodzenia Fryderyka Chopina i Parku w Żelazowej Woli Violetta Jarząbkowska.

Na wernisażu wystawy pojawili się goście z Katolickiego Uniwersytetu, z którymi fotograf jest mocno związany. Wystawa jest współorganizowana przez Muzeum KUL.

(JL)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%