Wójt Gminy Nowa Sucha Maciej Mońka z apelem do lokalnych rolników. – Ziemię uprawia się na polu, a nie na drodze – mówi wójt i prosi rolników o sprzątanie zabrudzeń, jednocześnie prosząc, by pola uprawiać, a drogi zostawić do jeżdżenia.
Wiosna za oknem, a wraz z nią na pola ruszają rolnicy. Nie tylko podczepione maszyny rolnicze stanowią zagrożenie na drogach. Także resztki ziemi czy roślin wywiezione z pola na jezdnię, dlatego wójt Maciej Mońka apeluje.
- Drodzy rolnicy, mam wielki szacunek do waszej pracy. Sam też przez wiele lat pracowałem w gospodarstwie rolnym. Jest problem kiedy z maszyn rolniczych osypuje się ziemia czy jakieś resztki roślinne, bo często to spada na drogę. Żeby tak się nie działo, warto te elementy robocze oczyścić przed wjazdem na drogę. Ale jeśli już się osypie, to obowiązkiem tego, komu się osypało, jest posprzątać –
- mówi wójt Mońka.
Włodarz argumentuje przy tym, że nie chodzi tylko o estetykę, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo.
- Kiedy popada deszcz, a na drodze jest błoto i resztki roślinne może się okazać, że kiedy zajdzie potrzeba zahamowania pojazdu, nie będzie takiej możliwości. Jest to wielka nieodpowiedzialność, żeby coś takiego zostawiać na drogach –
- mówi wójt, który jednocześnie zwraca uwagę na podorywanie dróg gruntowych przez rolników i efekty nie podnoszenia do końca maszyn rolniczych, które odbijają się na stanie tychże dróg.
- Bardzo proszę, żeby pola zostawić do obróbki, a drogi do jeżdżenia bez ich zanieczyszczania i bez potrzeby wyrównywania maszynami rolniczymi. Wtedy nam wszystkim będzie żyło się lepiej –
- konkluduje wójt.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz