Z naszych informacji wynika, że system monitoringu kamerami – zwany systemem Red Light – na skrzyżowaniu DK 92 w Kożuszkach – Parcel (koło stacji Lotos) już działa, co oznacza, że za przejazd tego miejsca na czerwonym każdy kierowca może dostać słony mandat i sporo punktów karnych.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"16753"}
Skrzyżowanie DK 92 w Kożuszkach – Parcel obok stacji Lotos jest jednym z najniebezpieczniejszych w naszym powiecie pod względem liczby zdarzeń drogowych.
To z tego powodu, chcąc poprawić bezpieczeństwo, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamontowała tu System Red Light.
W jego skład wchodzą kamery zamontowane na siedmiu słupach z każdej strony skrzyżowania.
Z naszych informacji wynika, że system został zatwierdzony przez Główny Inspektorat Transportu drogowego i działa od piątku 20 lutego.
Co to oznacza w praktyce?
Kamery tego systemu automatycznie rejestrują wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, a wykryte naruszenia są w formie dowodów przesyłane do służb. Za wykroczenie tego rodzaju grozi mandat 500 zł i 15 punktów karnych.
Opisując to dokładniej, kamery monitorują sygnalizatory oraz linię zatrzymania. Gdy światło zmienia się na czerwone, system rejestruje pojazdy, które nie zatrzymały się, robiąc zdjęcia i nagrania z różnych kątów.
Co ważne, system działa także w nocy.
Czy to rozwiązanie poprawi bezpieczeństwo na newralgicznym skrzyżowaniu? Miejmy taką nadzieję…
Dziękujemy Czytelniczce Ani za zdjęcia.
10 2
Napewno poprawią sytuację finansową GDDKiA
4 2
Mniej osób zacznie tamtędy jeździć i pojedzie tylko ten kto nie ma alternatywnego objazdu...
6 1
Zwykła maszynka do nabijania kasy.Często jeżdżę w nocy do pracy,kiedyś światła w nocy były wyłączone lub zmieniały się gdy auto dojeżdżało od strony Feliksowa.Teraz nie ważne że jest druga w nocy,nikt nie jedzie,światła jak na choince zmieniają się co chwilę.Po co? Teraz jak dojeżdżam to nie patrzę czy ktoś z boku nie wyskoczy,tylko czy czerwone się nie zapali.
1 3
Bardzo dobrze że zainstalowano te kamery. Sami sobie kierowcy zgotowali taki bat. Powinny być co kilka kilometrów odcinkowe pomiary prędkości. A jak nie potrafią inni czytać znaków z ograniczeniem prędkości i boją się jechać z dozwoloną prędkością na danej trasie to niech przesiądą się do autobusów. Droga to nie prywatny tor wyścigowy.
0 0
Dajcie spokój tym ludziom wszystko byście chcieli wiedzieć i żeby była jak największą kontrola oczywiście pod pozorem dobra.
3 0
A nie lepiej zamontować sekundniki na każdym sygnalizatorze żeby kierowca wiedział kiedy światło sie zmienia? Mógłby wcześniej zareagować, było by to tańsze i lepsze rozwiązanie
0 1
Kierowcy jak widzą, że mają jeszcze 2-3 sekundy na wyświetlaczu, to zamiast ograniczać prędkość, przyśpieszają. Całą uwagę koncentrują na upływającym czasie, nie obserwując sytuacji na drodze. Takie rozwiązanie może się sprawdzić w korkach w mieście, a nie na drodze krajowej gdzie jest większa prędkość dopuszczalna. Obecnie bardzo rzadko stosuje się takie rozwiązanie poza terenem zabudowanym.
0 0
ten pań co pisze o tych odcinkowych to nie się dobrze zastanowi czy to dobre rozwiązanie.
zgadzam się sygnalizacji czasowej jak najbardziej jest to fobra alternatywa.
0 0
Szkoda,że te czerwone lampy jak sie stoi na skrzyżowaniu często migają.. raz jadąc z Fel na Teresin do połowy drogi jechałem oślepiony przez tr lampy. Mto te dziadostwo zatwierdził ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tusochaczew.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz