Zamknij
REKLAMA

Szaszłyk na Botanicznej. I co tu zrobić?

06:55, 04.12.2018 | P.S
REKLAMA
Skomentuj

Szaszłyk - tak specjaliści od ruchu drogowego określają kilka znaków drogowych zawieszonych na jednym słupie. Z takim przysmakiem mamy do czynienia na końcu ul. Botanicznej w Sochaczewie, w miejscu, w którym łączy się ona z ul. Sienkiewicza. Tam jadący od strony ronda napotykają znak informujący o przejściu dla pieszych i aż trzy znaki odnoszące się do zbliżającego się skrzyżowania. Mimo ograniczenia prędkości może być trudno się połapać. Bo niby mamy pierwszeństwo przejazdu...

Skąd zamieszanie ze znakami? Ulica Sienkiewicza była niedawno kompleksowo remontowana. W związku z tym dojazd do stacji prowadzony był właśnie od strony ul. Botanicznej, a początek ul. Sienkiewicza był dwukierunkowy.

Teraz wjazdu na Sienkiewicza z Botanicznej nie ma, o czym informuje znak "zakaz skrętu w prawo". Natomiast gdyby ktoś jadąc od ronda Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zdecydował się przejechać przez skrzyżowanie prosto, to powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym z kierunku dworca PKP ul. Sienkiewicza. I tutaj, mając znak informujący o pierwszeństwie przejazdu, może zdarzyć się pomyłka skutkująca gięciem blachy.

A może to jest tak, że bogatą modernizację należy zakończyć z przytupem, czyli ustawiając szaszłyk na skrzyżowaniu. Czekamy na Wasze opinie.

(P.S)
REKLAMA

Komentarze (1)

RomekRomek

1 1

Skręcając w prawo mam pierwszeństwo, ale nie wolno mi tam skręcić. To jest całkowicie absurdalne. 13:39, 04.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tusochaczew.pl | Prawa zastrzeżone