Zamknij
REKLAMA

Galimatias: trochę patosu, trochę wariactwa

16:11, 20.10.2018 | J.L.
REKLAMA
Skomentuj

W Teresinie przez dwa dni gościły teatry z całego kraju. W tym roku szansę zaprezentowania się na scenie miało okazję dwanaście zespołów. Każdy z nich wyjątkowy, z pieczołowicie dobranym repertuarem. Bywało smutno i patetycznie, ale też barwnie i wesoło.

 

Na scenie mieliśmy możliwość obejrzeć Pokojówki, dramat w wykonaniu Teatru Hurragram. Marcin Turek, scenarzysta przyjechał ze swoją grupą z Nowego Dworu Mazowieckiego. Spektakl ambitny, w którym wiodącą rolę wiódł nastrój. Nie był to pierwszy występ, który scenarzysta wystawiał na scenie Teresińskiego Ośrodka Kultury. Jego wrażenia odnośnie festiwalu były bardzo pozytywne:

- Myślę, że to jeden z przyjemniejszych festiwali, na których bywam. Ta regularność edycji świadczy o tym, że jest to znaczący festiwal, który z roku na rok staje się coraz piękniejszy.

Na scenie zaprezentowało się też Laboratorium Praktyk Teatralnych „Creatorium”, teatr prowadzony przez Michała Skibę w sztuce nieco eksperymentalnej, z dużą dawką pozytywnej energii.

Różnorodność spektakli z pewnością nie była ułatwieniem dla jurorów, ale jak dla tusochaczew.pl mówił jeden z nich, Marek Żurawski, w większości przypadków byli zgodni co do oceny.

- Zdumiewa mnie różnorodność form, rozpiętość wiekowa artystów. W każdym ze spektakli staramy się dostrzec warsztat, ale i zamysł reżyserski, użycie muzyki i światła. To wszystko rzutuje na ocenę ogólną. Choć może się to wydać zaskakujące, my, jurorzy, często bywamy jednomyślni, jeśli chodzi o zwycięzców. Nie ma diametralnych różnic w naszych ocenach.

Warto zauważyć, że festiwal odbył się dzięki zaangażowaniu pracowników Teresińskiego Ośrodka Kultury, ale duże zasługi dla wydarzenia mieli także wolontariusze, którzy czuwali nad grupami teatralnymi i pilnowali chociażby tego, aby artystom nie zabrakło Galimatiasowej Pomodorowej, potrawy, która już od kilku lat święci triumfy na festiwalu.

(J.L.)
REKLAMA

Komentarze (1)

Konstruktywny krytykKonstruktywny krytyk

0 0

Tekst z którego nic się nie dowiesz. A ze zdjęć wynika że autorka tekstu była tylko na jednym spektaklu, resztę wzięła z Galimatiasowej gazetki 02:20, 23.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tusochaczew.pl | Prawa zastrzeżone