Zamknij
REKLAMA

Interwencja: taka nauka L-ki pod PKP

18:10, 06.07.2018 | JW
REKLAMA
Skomentuj

Interwencja: w czwartek 5 lipca przy dworcu PKP. Samochód z literą „L” na dachu oraz instruktorem i uczniem na pokładzie - pomimo znaku zakazu ruchu i wjeżdżania na teren przeznaczony tylko i wyłącznie dla autobusów ZKM - wjechał na plac na oczach osób oczekujących na autobus i zatrzymał się. Instruktor, który w tym wypadku ponosi największą winę za zaistniałą sytuację, nie przejmował się komentarzami osób, które rzucały celne uwagi w jego kierunku dotyczące miejsca parkowania. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że podopieczny takiego instruktora w przyszłości będzie popełniał te same błędy.

Wszyscy niejednokrotnie widzimy na co dzień, jak zachowują się na ulicach niektórzy kierowcy samochodów. Mowa tutaj zarówno o kierowcach prowadzących pojazdy osobowe jak i ciężarowe. Każdy z tych kierowców był szkolony przez instruktorów szkół nauki jazdy, a po zakończeniu kursu zdawał egzaminy państwowe, aby otrzymać upragnione prawo jazdy. Dlaczego wobec tego po otrzymaniu prawa jazdy część z nich nie przestrzega kodeksu ruchu drogowego? Pokazujemy często, jak „mistrzowie kierownicy” parkują. Czy gdyby tak parkowali w czasie zdawania egzaminu praktycznego, zdaliby go? Może problem tkwi w tym, iż niektórzy instruktorzy nauki jazdy sami nie przestrzegają znaków drogowych lub kładą słaby nacisk na przestrzeganie ich przez swoich wychowanków.

(JW)
REKLAMA

Komentarze (2)

PiotrPiotr

0 0

Przecież to są idioci tylko się rozwala na siedzeniach i gazu się w telafiny Brak lo 13:47, 07.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WłodekWłodek

0 0

Zanim kogoś ocenisz i nazwiesz idiotą, to przeczytaj to co napisałeś i to oceń.
Polecam iść do szkoły uczyć się. 23:05, 10.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© tusochaczew.pl | Prawa zastrzeżone